W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Zakład Gospodarki Mieszkaniowej »
Bernarda, Sabiny, Samuela , 20 sierpnia 2017

Podwórka przy Kłodawce zyskają nowy blask

2017-03-18

Zakład Gospodarki Mieszkaniowej chce w przyszłym roku zamienić podwórka, które dziś straszą, w miejsca przyjazne ludziom mieszkającym w okolicznych kamienicach. Wpiszą się one w ciąg spacerowo-pieszy, jaki powstanie nad Kłodawką.

medium_news_header_17853.jpg

Obecnie podwórka, a szczególnie dwa przy ul. Garbary-Sikorskiego oraz Łokietka-Drzymały to miejsca straszne. Zastawione budkami i paskudnymi garażami, z wielkimi kałużami po najmniejszym deszczu są wszystkim, ale nie miejscem, gdzie mieszkańcy chcieliby spędzać wspólnie czas. Jest poważna szansa, że już w przyszłym roku sytuacja ta się zmieni.

Pomysły są, wnioski o pieniądze będą lada moment

Paskudne podwórka mają stać się przyjaznymi miejscami z placami zabaw, siłowniami pod chmurką, altankami i innymi miejscami do spotkań okolicznych mieszkańców. – Już jesteśmy po spotkaniach i rozmowach z mieszkańcami. Nasze pomysły się podobają, ludzie sami od siebie też dodają, co by tam chcieli mieć – mówi Jacek Szempliński z ZGM.

Aby te miejsca się zmieniły w coś przyjaznego ludziom, potrzebne są dość poważne prace, przede wszystkim niezbędne są odwodnienia, bo na chwilę obecną tego tam nie ma i stąd olbrzymie kałuże, jakie się po deszczach pojawiają. Ponadto trzeba utwardzić podłoże. I dopiero na takiej bazie można mówić o innych zmianach, jak właśnie budowanie wspólnych przestrzeni przyjaznych ludziom.

ZGM ma już ogólną koncepcję, jak podwórka przy komunalnych i wspólnotowych kamienicach mają wyglądać. – Już w lipcu powinny być gotowe wnioski na dofinansowanie prac – mówi Jacek Szempliński. A chodzi o poważną kwotę, bo około 3,5 mln złotych z pieniędzy zewnętrznych. Jeśli się znajdą, to prace budowlane zmierzające do skokowej poprawy jakości tych miejsc powinny się zacząć już w przyszłym roku.

Z ciągiem spacerowym

ZGM tłumaczy, że plan odnowy podwórek jest powiązany z większym, przewidującym utworzenie ciągu pieszego biegnącego wzdłuż Kłodawki od jej ujścia na wysokości Wildomu, czyli od Bulwaru Zachodniego, do granic miasta, do ujścia rzeczki Srebrnej, a może i kawałek dalej.

Plan zakłada utworzenie ścieżki, z której korzystać będą mogli piesi, a być może rowerzyści. Jest już koncepcja, magistrat pracuje nad szczegółami. Dlatego otwarte na rzeczkę podwórka także muszą się zmienić w ładne i przyjazne miejsca.

roch