W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Zakład Gospodarki Mieszkaniowej »
Jolanty, Łukasza, Olimpii , 17 grudnia 2017

W wielu mieszkaniach trzeba zrobić łazienki, bo ich tam nie ma

2017-04-10

Trzy pytania do Pawła Jakubowskiego, dyrektora Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej

medium_news_header_18080.jpg

- Pod koniec ubiegłego roku otrzymaliśmy z Banku Gospodarstwa Krajowego 45-procentową dotację na remont 93 lokali socjalnych. Wygląda jednak na to, że w tym roku nie zdołamy przeprowadzić wszystkich remontów. Czy to oznacza utratę dotacji?

- Nie, umowa miasta z BGK została podpisana 24 lutego i był to najszybszy z możliwych terminów. Procedury w banku, niestety, trochę trwają. Po podpisaniu umowy natychmiast przystąpiliśmy do opracowania dokumentacji, ogłosiliśmy postępowanie przetargowe i termin składania ofert został wyznaczony do 7 kwietnia. Jest to bardzo obszerne postępowanie, gdyż każdy musi złożyć dokumenty, w tym kosztorysy na każde z mieszkań osobno. Proszę więc zauważyć, że jak pojawi się jeden oferent będzie trzeba wnikliwie sprawdzić 93 kosztorysy, jak dwóch to już 186, i tak dalej. Przypuszczam, że dopiero w połowie maja zdołamy zawrzeć umowę z wykonawcą. Pozostanie nam siedem miesięcy i 93 lokale do remontu. Koniec roku jest w tym przypadku terminem nierealnym. Przyjęliśmy, że remonty zakończą się marcu 2018 roku, ale w bieżącym roku na pewno do użytku zostanie oddana większość mieszkań. Natomiast umowa z BGK daje nam aż 24 miesiące czasu od chwili zakończenia postępowania przetargowego, czyli tak naprawdę do kwietnia 2019 roku.

- A co dzieje się z tymi 20 mieszkaniami, na remont których miasto otrzymało taką samą dotację nieco wcześniej?

- Umowę z wykonawcą podpisaliśmy w styczniu i ma on czas zakończenia wszystkich remontów do połowy maja. Tempo prac jest bardzo dobre, przymierzamy się już do odbioru części mieszkań i jestem spokojny o dotrzymanie wspomnianego terminu. Każde wyremontowane i odebrane mieszkanie jest natychmiast przekazywane do Wydziału Spraw Społecznych, który zajmuje się ich rozdziałem wśród rodzin, znajdujących się na liście potrzebujących. Jeżeli chodzi o zakres prac jest on różny. Przykładowo podam, że w blisko połowie mieszkań byliśmy zobowiązani wykonać łazienki, gdyż ich tam po prostu nie było. Tego rodzaju prace wymagają dodatkowej dokumentacji, bo potrzebne jest pozwolenie na budowę. W pozostałych prowadzone są zwykłe remonty o różnym stopniu zaawansowania. Często trzeba jednak kłaść nową instalację i tynki, co pokazuje, że tej pracy jest sporo. 

- Panie dyrektorze, czy już znamy gorzowską definicję ,,mieszkania profesorskiego’’, bo w takim stanie ma zostać przekazanych 15 mieszkań na potrzeby kadry naukowo-dydaktycznej, która przyjedzie do Gorzowa rozwijać naszą akademię?

- W porozumieniu z władzami uczelni jesteśmy na etapie wyboru tych mieszkań i ustaleń, jak mają zostać przygotowane. Zwracamy uwagę na wiele czynników, w tym także koszty późniejszej eksploatacji. Jak tylko sporządzimy wykaz, rozpoczniemy prace przygotowawcze. Na pewno remonty zostaną przeprowadzone w nieco wyższym standardzie niż w mieszkaniach socjalnych. Dokładną definicję pojęcia ,,mieszkanie profesorskie’’ poznamy niebawem.

RB