W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Zakład Gospodarki Mieszkaniowej »
Jolanty, Łukasza, Olimpii , 17 grudnia 2017

Przywrócić pierwotny wygląd zabytkowych elewacji

2017-09-15

Choć remontów elewacji nie ma zbyt dużo, to kiedy jednak trafiają się takie prace, ZGM dba, aby fasady odzyskiwały utracony blask.

medium_news_header_19590.jpg

- Kiedy tylko przychodzi nam remontować zabytkowe elewacje, staramy się, aby przywrócić je do pierwotnego wyglądu – tłumaczy Paweł Jakubowski, dyrektor Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej, który zarządza komunalnymi kamienicami w mieście. Dyrektor Jakubowski dodaje, że właśnie takie detale, jak w kamienicy przy ul. Michała Drzymały 36 stanowią zawsze olbrzymie wyzwanie.

Trochę blask odzyskało

Tylko w mijającym roku urodę na Nowym Mieście odzyskało kilka kamienic. Szczególnie dobrze wyglądają dwie przy Armii Polskiej oraz jedna przy ul. 30 Stycznia. Jednak takie prace są bardzo kosztowne i nieliczne wspólnoty się na nie decydują.

- Jeśli już dochodzi do remontów, to plany na Nowym Mieście są uzgadniane z konserwatorami zabytków. I jeśli detale architektoniczne istnieją, to je odświeżamy. Natomiast jeśli są brakujące elementy, wówczas je uzupełniamy – mówi Paweł Jakubowski.

Ciekawą informacją jest także i ta, że podczas remontów przywracane są elementy, których już nie ma. – W latach 60. i 70. podczas remontów zbijano te ozdoby. My teraz je przywracamy, bo zależy nam na powrocie do stanu pierwotnego – mówi dyrektor ZGM.

W takich przypadkach specjaliści od remontów korzystają z bardzo dobrze zachowanej dokumentacji budowlanej obszaru Nowego Miasta zachowanego w Archiwum Państwowym. – To znakomity materiał – przyznaje Paweł Jakubowski.

Pani z piórami czy akantem

Specjaliści przyznają, że na terenie historycznego Nowego Miasta jest bardzo wiele ślicznych i wartych zadbania elementów, jak choćby zdobienie kamienicy przy ul. Michała Drzymały 36. Jak tłumaczy miejska konserwator zabytków Agnieszka Dębska, na pierwszy rzut oka jest to typowy historyzujący detal architektoniczny. Ale stawia pytania, czy popiersie kobiety ze strusimi piórami może być alegorią? Czy pełni tylko czysto dekoracyjną funkcję? Natomiast prof. Bogumiła Rouba uważa, że to wcale nie muszą być pióra. Jej zdaniem wygląda to na zwinięte liście akantu widziane od przodu. Natomiast rozwinięte liście akantu widać z boku z girlandami. Ale jak dodaje Agnieszka Dębska, ten detal z kobietą nie musi niczego symbolizować. Równie dobrze może być to portret żony właściciela kamienicy.

Takich ciekawych elementów jest mnóstwo. Niektóre, jak pani z piórami czy akantem są w niezłym stanie, podobnie jak i elementy kwietne na kamienicy przy ul. Łokietka.

A fantastycznym przykładem przywracania świetności jest fasada kamienicy przy ul. Łokietka nad księgarnią św. Antoniego.

Roch

Fot. Roman Piciński