W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Zakład Gospodarki Mieszkaniowej »
Elżbiety, Katarzyny, Klemensa , 25 listopada 2017

Preferujemy małe mieszkania i nisko położone

2017-10-25

Od początku roku Biuro Zamiany Mieszkań dokonało 18 zamian, a kolejne są w toku. Mieszkańcy znów wybierają małe mieszkania z centralnym ogrzewaniem.

medium_news_header_19974.jpg

- Zamiany mieszkań rządzą się pewnymi modami – tłumaczy Marcin Smela, kierownik Biura Zamiany Mieszkań Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej. I dodaje, że na wybory składa się kilka czynników.

Najpierw duże, potem małe

Marcin Smela tłumaczy, że jak tylko biuro ruszyło w 2009 roku, dużym zainteresowaniem cieszyły się mieszkania w kamienicach. Potem przyszła moda na małe, dwupokojowe z centralnym ogrzewaniem. – Potem, kiedy zaczął się pojawiać program KAWKA, znów przyszła moda na mieszkania w kamienicach. Ludzie zaczęli się decydować na takie zamiany, bo mieli centralne, ciepłą wodę i mieszkanie w centrum – mówi Marcin Smela. Ostatnio jednak znów do łask wróciły mieszkania dwu i trzypokojowe z centralnym ogrzewaniem. I jak dodaje kierownik Biura Zamiany Mieszkań, takie lokale niemal natychmiast znajdują nabywców. Znacznie dłużej czekają na chętnego mieszkania większe.

Parter, miejsce wymarzone

Innym ważnym czynnikiem, jaki jest brany pod uwagę przy zamianie mieszkania, jest położenie lokalu. – Najchętniej wybierane są mieszkania z parterów i I piętra. Słabiej schodzą te z II pietra. Natomiast kompletnie żadnym zainteresowaniem nie cieszą się mieszkania na III i IV piętrze – mówi Marcin Smela i dodaje, że właśnie ten czynnik pokazuje stan naszego społeczeństwa. – Mam na myśli to, że lokatorzy się starzeją i chcą mieszkać nisko, albo w bloku z windą – mówi kierownik biura. Ale okazuje się, że w ostatnim czasie po nisko zlokalizowane mieszkania sięgają także młode małżeństwa, bo im zwyczajnie nie chce się taszczyć wózków swoich pociech na piętro.

18 lokali tylko w tym roku

Biuro Zamiany Mieszkań w tym roku dokonało już 18 zamian, czyli prawie 40 mieszkań zmieniło swoich właścicieli. Do końca roku lokale zmieni jeszcze kilka osób. – Od początku działalności dokonaliśmy 400 zamian, co daje około 7-8 procent wszystkich lokali, jakimi zarządza ZGM. To jest dość znaczący wskaźnik popularności biura – mówi Marcin Smela.

Obecnie w bazie biura jest ponad 300 ofert, czyli kolejne 5-6 procent naszego zasobu lokalowego i jest to w miarę stała liczba. Bo nawet jeśli jakieś oferty znikają, w ich miejsce pojawiają się nowe. – Czasami prościej się wymienić na mieszkanie, bo można znaleźć ciekawą ofertę u nas, a nie trzeba zabiegać o wysokie bankowe kredyty na zakup mieszkania. I myślę, że stąd też jest zainteresowanie naszą ofertą – mówi Marcin Smela.

Roch