W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Zakład Gospodarki Mieszkaniowej »
Antonii, Ignacego, Wiktora , 17 października 2018

Zakład Gospodarki Mieszkaniowej przypomina o zakazie

2018-06-02

Na bramach wejściowych kamienic komunalnych pojawiły się kartki z informacją o zakazie korzystania z butli gazowych. To pokłosie niedawnego wybuchu butli przy ul. Łokietka.

medium_news_header_21931.jpg

- Musimy przypominać mieszkańcom, że istnieje taki zakaz. Nie wolno używać butli gazowych w mieszkaniach, które są podpięte do sieci gazowej – mówi Paweł Nowacki, pełniący obowiązki dyrektora Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej.

W każdej chwili nieszczęście

Obecnie jest tak, że całe centrum miasta, czyli kamienice na Nowym Mieście, ale i na innych osiedlach są podpięte do miejskiego gazociągu. Dlatego też w tych wszystkich mieszkaniach obowiązuje bezwzględny zakaz używania butli gazowych. Jednak jak pokazał to niedawny przykład z ulicy Łokietka, mieszkańcy ignorują te zakazy i butli używają.

- Naszym zdaniem dochodzi do takich sytuacji, kiedy ktoś zalega z opłatami za gaz. Wówczas gazownia odcina licznik. Odzyskać go można tylko po uregulowaniu zaległości. Dlatego też niekiedy ludzie posiłkują się właśnie butlami – mówi Paweł Nowacki.

Prawdopodobnie tak też było w przypadku mieszkanki z ul. Łokietka, która nie przeżyła wybuchu. Zdaniem specjalistów, takich przypadków, gdzie stosuje się butle gazowe może być w mieście więcej.

Kontrole były i będą

- Kontrole w mieszkaniach były i na pewno będą – mówi Paweł Nowacki. ZGM kontroluje mieszkania, kiedy ma sygnały, że może lokatorzy tam mieszkający używają butli. Łatwo bowiem stwierdzić, czy ktoś ma dostęp do gazu, ponieważ zgodnie z przepisami, wszystkie liczniki gazu są wyprowadzone z mieszkań. – Kontrole przeprowadzamy ze Strażą Miejską, ale i z innymi służbami – mówi Paweł Nowacki.

Dodaje jednak, że trzeba mieć świadomość jednej kwestii. – Nawet jeśli my skonfiskujemy butlę, to dany mieszkaniec niemal natychmiast zaopatrzy się nową. W tej kwestii istotna jest wysoka świadomość mieszkańców, czym może grozić używanie butli gazowych, a z tym niestety nie jest najlepiej – dodaje.

Dyrektor ZGM przypomina także, że do każdego mieszkania przynajmniej raz do roku wchodzi służba gazownicza badająca szczelność instalacji, co jest także dodatkowym gwarantem bezpieczeństwa. I jak mówią przepisy, każdy mieszkaniec musi taką służbę wpuścić.

Gazociągi i kuchnie gazowe są obecnie w odwrocie. Jak informują w ZGM, nowe budownictwo opiera się na kuchniach na prąd. Jak bowiem pokazują różne badania, są one znacznie bezpieczniejsze w użyciu, niż kuchnie i instalacje gazowe.

roch