W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Zakład Gospodarki Mieszkaniowej »
Franciszka, Kazimiery, Ruty , 21 sierpnia 2018

Część wspólnot już spłaciła kredyty na KAWKĘ

2018-07-21

Mniejsze opłaty na tzw. fundusz remontowy to efekt spłaconego kredytu zaciągniętego na założenie miejskiego ciepła w mieszkaniach. Pierwsze wspólnoty mieszkaniowe już w całości te kredyty spłaciły.

medium_news_header_22322.jpg

- Dostałam z Administracji Domów Mieszkalnych informację, że moja wspólnota już spłaciła kredyt zaciągnięty na KAWKĘ. Nie powiem, ucieszyło mnie to bardzo – mówi mieszkanka jednej z kamienic na Nowym Mieście. Paweł Nowacki pełniący funkcję dyrektora Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej potwierdza, że rzeczywiście, pierwsze wspólnoty już spłaciły kredyty zaciągnięte na miejskie ciepło.

Potrzebna jest decyzja wspólnoty

Spłata kredytu zaciągniętego przez wspólnotę oznacza jedno. Musi się zebrać wspólnota i zgodzić się na obniżenie opłat na tzw. fundusz remontowy, bo na to konto były zaciągane pożyczki na KAWKĘ. Jak tłumaczą w ZGM, żadnej wspólnoty nie było stać na to, aby KAWKĘ, czyli doprowadzenie ciepłej wody oraz centralnego ogrzewania do poszczególnych kamienic, wprowadzić z funduszu zgromadzonego na wspólnym koncie. Wysokość kredytu uzależniona była właśnie od zgromadzonej kwoty na wspólnotowym koncie oraz od wielkości poszczególnych mieszkań zajmowanych przez właścicieli, bo to oni musieli zapłacić z własnej kieszeni za ciepło. Za mieszkańców komunalnych płaciło miasto, jako fatyczny właściciel danych lokali. I w przypadku zaciągnięcia kredytu także wspólnota musiała się na to zgodzić oraz na wyższą składkę na ten fundusz.

- Sami byliśmy zaskoczeni, że to już, że kredyt został spłacony – mówią urzędnicy w ZGM. A sami właściciele przyznają, że na spotkania wspólnot, na których decyduje się o obniżeniu stawki funduszu remontowego idzie się z przyjemnością. Wspólnoty, które spłaciły kredyty z reguły wracają do stawki podstawowej, czyli 1 zł za metr mieszkania.

- Dla takich wspólnot spłacony kredyt jest otwarciem możliwości kolejnych remontów. Rzadko która wspólnota decyduje się na zaciąganie kilku kredytów na raz. Po spłaceniu KAWKI wspólnoty mogą planować kolejne rzeczy – dodaje Paweł Nowacki i wyjaśnia, że generalnie wspólnoty mają czas na spłacenie zaciągniętych kredytów do 2021 roku. Ale jeśli któreś uczynią to wcześniej, to tym lepiej dla nich.

KAWKA tylko na Nowym Mieście

Program KAWKA, czyli doprowadzenie miejskiego ciepła oraz ciepłej wody do kamienic w centrum miasta odbyło się na terenie tzw. Nowego Miasta, czyli w kwartałach ulic opisanych ulicami: Kosynierów Gdyńskich, Mickiewicza, Wyszyńskiego, Jagiełły i Wybickiego. W trakcie trzech lat zakładania ciepła, czyli w latach 2015-2017 do sieci wpięto 239 budynków i tylko nieliczni mieszkańcy nie zdecydowali się na przyłączenie swoich mieszkań do miejskiego ciepła. Dziś tylko wprawne oko dostrzeże, które kamienice są przyłączone do KAWKI. Świadczą o tym nowe okienka piwniczne i wywietrzniki zamontowane w węzłach ciepłowniczych. 

Całość kosztowała 63 mln złotych, z tego 6,5 mln zł to był wkład własny miasta, 9 mln zł to była pożyczka z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska, 19 mln zł pożyczki zaciągnął partner miasta czyli Elektrociepłownia Gorzów, a 29 mln zł pochodziło z dofinansowania z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska. I właśnie ta dopłata ostatecznie przekonała miasto, aby do programu podejść.

Pierwsze wymierne sukcesy KAWKI udało się stwierdzić w drugim roku funkcjonowania – badania powietrza na Nowym Mieście potwierdziły, iż skokowo zmalało zanieczyszczenie. Innego rodzaju potwierdzeniem powodzenia i dobrej oceny programu jest fakt, że do ZGM cały czas zgłaszają się ludzie z innych dzielnic miasta z zapytaniem, kiedy KAWKA u nich. – Jeśli byłby ponownie uruchomiony podobny program, wówczas będziemy rozważać takie rozwiązanie – mówią w ZGM.

roch