W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Zakład Gospodarki Mieszkaniowej »
Dalidy, Juliusza, Łucji , 13 grudnia 2018

KAWKA w rozliczeniu, KAWKA na starcie

2018-09-24

Zakład Gospodarki Mieszkaniowej rozpoczyna rozliczanie sezonu grzewczego 2017-2018 w kamienicach objętych programem KAWKA. Oznacza to, że nowy sezon zacznie się na dniach.

medium_news_header_22830.jpg

- Właśnie informujemy mieszkańców, że zaczynamy odczyty liczników centralnego ogrzewania, czyli kończymy sezon grzewczy 2017-2018 – mówi Paweł Nowacki, pełniący funkcję zastępcy dyrektora Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej. I wyraźnie zaznacza, że chodzi mu dokładnie o kamienice, które zostały podłączone do programu KAWKA.

Każdy może być obecny

Choć liczniki ciepła, jakie zostało pobrane przez mieszkańców znajdują się na klatkach schodowych i właściwie ZGM może dokonać pomiarów i odczytów bez obecności lokatorów, to jednak stwarza im właśnie taką możliwość, że mogą być obecni przy odczycie. – No i trzeba przyznać, że niektórzy chętnie korzystają z tej możliwości – dodaje Paweł Nowacki. Tłumaczy, że właśnie takie umiejscowienie liczników jest pomyślane specjalnie też i tak, aby nie musieć wchodzić do lokatorskich mieszkań. Podobnie zresztą jak i z licznikami poboru gazu oraz energii elektrycznej, które także zostały wyprowadzone z mieszkań.

Ale mało kto wie, że licznik poboru ciepła mają taką właściwość, że jeśli lokator będzie chciał sprawdzić, jak wyglądało jego gospodarowanie ciepłem, to ZGM może sprawdzić wysokość poboru w czasie innym, aniżeli sam moment odczytu.

Trzeba się nauczyć gospodarować

Dyrektor Nowacki przyznaje, że niektórzy lokatorzy narzekają na wysokości opłat za ciepło. – Niektórzy mieszkańcy jeszcze się nie nauczyli gospodarować ciepłem dostarczanym przez miejski ciepłociąg – mówi Paweł Nowacki.

Tłumaczy, że wszystkie kaloryfery zamontowane w mieszkaniach wyposażone są w głowice umożliwiające regulowanie temperatury w pomieszczeniach. – Warto pamiętać, że jak się wychodzi na kilka godzin z domu, to można zredukować temperaturę. Jak się wietrzy mieszkanie, to także należy to zrobić. Warto oszczędzać ciepło – mówi dyrektor ZGM.

Kiedy można się spodziewać ciepłych kaloryferów w mieszkaniach? – To wszystko zależy od temperatur na zewnątrz. Jeśli pogoda będzie się pogarszać, zrobi się zimno, wówczas uruchomimy ciepło do mieszkań. Ale w tym roku pogoda jak na razie nas rozpieszcza, więc trudno przewidzieć, kiedy to nastąpi. Im dłużej nie będziemy musieli włączać centralnego ogrzewania, tym dłużej rachunki będą niższe – mówi Paweł Nowacki.

KAWKA tylko na Nowym Mieście

Program KAWKA, czyli doprowadzenie miejskiego ciepła oraz ciepłej wody do kamienic w centrum miasta odbyło się na terenie tzw. Nowego Miasta, czyli w kwartałach ulic opisanych ulicami: Kosynierów Gdyńskich, Mickiewicza, Wyszyńskiego, Jagiełły i Wybickiego. W trakcie trzech lat zakładania ciepła, czyli w latach 2015-2017 do sieci wpięto 236 budynków i tylko nieliczni mieszkańcy nie zdecydowali się na przyłączenie swoich mieszkań do miejskiego ciepła. Dziś tylko wprawne oko dostrzeże, które kamienice są przyłączone do KAWKI. Świadczą o tym nowe okienka piwniczne i wywietrzniki zamontowane w węzłach ciepłowniczych. 

Całość kosztowała 69 mln złotych, z tego 1,7 mln zł to był wkład własny miasta, 27 mln zł to była pożyczka z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska, 16 mln zł środki własne partner miasta czyli Elektrociepłownia Gorzów, a 24 mln zł pochodziło z dofinansowania z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska. I właśnie ta dopłata ostatecznie przekonała miasto, aby do programu podejść.

Pierwsze wymierne sukcesy KAWKI udało się stwierdzić w drugim roku funkcjonowania – badania powietrza na Nowym Mieście potwierdziły, iż skokowo zmalało zanieczyszczenie. Innego rodzaju potwierdzeniem powodzenia i dobrej oceny programu jest fakt, że do ZGM cały czas zgłaszają się ludzie z innych dzielnic miasta z zapytaniem, kiedy KAWKA u nich. – Jeśli byłby ponownie uruchomiony podobny program, wówczas będziemy rozważać takie rozwiązanie – mówią w ZGM.

roch