W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Zakład Gospodarki Mieszkaniowej »
Biny, Damazego, Waldemara , 11 grudnia 2018

Kiedy robi się zimno, trzeba uważać na czad

2018-11-21

Choć zima się jeszcze nie zaczęła na dobre, a jest już pierwsza ofiara bezwonnej śmieci, jak o czadzie mówią niektórzy.

medium_news_header_23341.png

Zakład Gospodarki Mieszkaniowej przypomina, aby zadbać o własne życie i uszczelnić systemy ogrzewania.

Choć w ostatnich latach część Gorzowa wyposażona w stare piece została podłączona do miejskiej sieci ciepłowniczej, to jednak część mieszkańców nadal korzysta z pieców lub ma w domu gazowe junkersy do podgrzewania wody. Dlatego też ZGM przypomina o konieczności specjalnego przyjrzenia się tym systemom, bo od tego zależeć może ludzkie życie.

Strażacy edukują, strażacy uczulają

Specjaliści z Państwowej Straży Pożarnej przypominają, że czad, czyli gaz, który błyskawicznie zabija, to tlenek węgla. Nie jest on wyczuwalny przez ludzkie zmysły. W okresie grzewczym wzrasta ryzyko powstania pożarów i zatruć tlenkiem węgla w budynkach mieszkalnych. Źródłem emisji tlenku węgla są urządzenia grzewcze opalane drewnem, węglem, gazem, olejem opałowym. Czad, czyli tlenek węgla, powstaje podczas procesu niecałkowitego spalania materiałów palnych. Ma silne własności toksyczne, jest lżejszy od powietrza dlatego też gromadzi się głównie pod sufitem. Niebezpieczeństwo zaczadzenia wynika z faktu, że tlenek węgla jest: bezwonny, bezbarwny, pozbawiony smaku. Czad blokuje dostęp tlenu do organizmu, poprzez zajmowanie jego miejsca w hemoglobinie (czerwonych krwinkach), powodując przy długotrwałym narażeniu śmierć.

Głównym źródłem zatruć w budynkach mieszkalnych jest niesprawność przewodów kominowych: wentylacyjnych i dymowych. Ich wadliwe działanie może wynikać z: nieszczelności, braku konserwacji, w tym czyszczenia, wad konstrukcyjnych, niedostosowania istniejącego systemu wentylacji do standardów szczelności stosowanych okien i drzwi, w związku z wymianą starych okien i drzwi na nowe.

Jak mówią strażacy, co roku, a tym bardziej przed rozpoczęciem sezonu grzewczego należy wykonać obowiązkowe okresowe przeglądy i czyszczenie przewodów kominowych oraz sprawdzenie instalacji wentylacyjnej.

Co może pomóc? Czujka może pomóc

Co zrobić, aby uniknąć zaczadzenia? Strażacy instruują, że bezwzględnie należy systematycznie czyścić, sprawdzać szczelność i wykonywać przeglądy techniczne przewodów kominowych. Przypominają, że najbezpieczniej jest użytkować tylko sprawne techniczne urządzenia. Pod żadnym pozorem nie wolno zasłaniać czy też przykrywać urządzeń grzewczych. – Grzechem przeciwko zdrowiu jest zaklejanie czy też zasłanianie kratek wentylacyjnych – mówią specjaliści.

- Pod żadnym pozorem nie powinno się bagatelizować objawów takich jak: bóle i zawroty głowy, duszność, senność, osłabienie, przyspieszona czynność serca, mogą one być sygnałem, że ulegamy zatruciu tlenkiem węgla – dodaje Agnieszka Zawadzka.

Państwowa Straż Pożarna rekomenduje instalowanie czujek dymu i tlenku węgla. Osobom starszym strażacy gotowi są pomóc w zamontowaniu danej czujki lub wymianie w nich baterii.

Na rynku można znaleźć czujniki gazowe w cenie od 100 do 200 zł i jak twierdzą specjaliści, jest to najlepsze zabezpieczenie – pod warunkiem przestrzegania wymogów technicznych.

roch