W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Zakład Gospodarki Mieszkaniowej »
Gerwazego, Protazego, Sylwii , 19 czerwca 2019

Można odczytać licznik bez wchodzenia do mieszkania

2018-12-10

Zakład Gospodarki Mieszkaniowej wymienia liczniki zużycia wody. Nowe urządzenia nie dość, że są bardzo dokładne, to jeszcze informują, że ktoś nieuprawniony przy nich majstruje.

medium_news_header_23497.jpg

- Wymieniamy stare wodomierze na te nowego typu. Zdecydowało o tym kilka przyczyn. Poza tym trzeba iść z nowinkami – mówi Robert Jankowski, kierownik Administracji Domów Mieszkalnych nr 3, na terenie którego właśnie trwa wymiana liczników wody.

Informuje o różnych rzeczach

Wymiana starego licznika na nowy to kwestia kilkunastu minut. Wyspecjalizowany fachowiec przychodzi, zamienia stary wodomierz na nowy, ustawia jego parametry. Lokator podpisuje stosowny dokument i koniec. Ów koniec oznacza także i to, że nie trzeba być w domu w chwili, kiedy ZGM będzie odczytywał liczniki. Co więcej, samemu nie trzeba będzie odczytywać danych i przekazywać do właściwego ADM, co było normą w przypadku, kiedy podczas odczytywania liczników domowników nie było w mieszkaniu. Nowy licznik bowiem sam przekaże dane.

- Liczniki nowej generacji przekazują dane drogą radiową, co rzeczywiście oznacza, że nie trzeba wchodzić do domów – mówi Robert Jankowski. Mało tego, są one tak skonstruowane, że każda ingerencja zostanie przez urządzenie odnotowana, sygnał radiowy przekaże administratorowi, że ktoś majstruje przy wodomierzu. – Zdarzały się próby, że ktoś próbował zmieniać wartość pobranej wody. Jest wiele sposobów. Ale teraz to się zdecydowanie powinno skończyć. Jak ktoś zacznie coś robić przy wodomierzu, specjalna nakładka wyśle sygnał z informacją – błąd. Administrator da nam znać, a my będziemy mieli podstawę, aby sprawdzić, co rzeczywiście się dzieje z danym wodomierzem – tłumaczy Robert Jankowski. I dodaje, że mieszkańcy, którzy zdecydują się na majstrowanie przy licznikach, mogą się obawiać kar, jakie ZGM może zastosować.

Same plusy

Kierownik ADM nr 3 tłumaczy, że założenie nowych liczników ma same plusy. – Przede wszystkim ułatwia rozliczanie, bo sczytanie liczników potrwa zaledwie moment i odbędzie się w tym samym czasie we wszystkich mieszkaniach. Po drugie te nowe liczniki są znacznie czulsze, niż te które były – mówi Robert Jankowski. Oznacza to, że nowy licznik policzy nawet wodę, która będzie się sączyć po kropelce. Stosowane dotychczas liczniki tego nie widziały. – I to był główny rozziew między czułym licznikiem głównym w danym budynku, a licznikami w mieszkaniach. Teraz ta sytuacja powinna się zmienić. Poza tym nie będzie już pomyłek, jakie zdarzały się przy odczytach robionych przez ludzi. – Wystarczy, że ktoś się pomyli choćby przy jednej cyferce, a to już zmienia wartość zużytej wody – podkreśla Robert Jankowski.

Raz na kilka lat

Zmiana liczników, inaczej ich legalizacja odbywa się co kilka lat – co pięć dla liczników zimnej wody i co cztery dla liczników ciepłej wody. – Koszty legalizacji płacimy z funduszu remontowego. Wodomierze wymieniają pracownicy firmy, którą wybraliśmy w przetargu. Podobnie jest z odczytywaniem wartości zużytej wody – mówi Robert Jankowski.

Liczniki zużycia wody w kamienicach w zasobie ZGM są ostatnimi, jakie właściwie zostały wyprowadzone z mieszkań i do ich odczytu nie jest potrzebna obecność mieszkańców. Wcześniej podobnie stało się z licznikami prądu oraz gazu, jak i ciepła dostarczanego przez miejski ciepłociąg. – I bardzo dobrze, że teraz nie muszę pamiętać o tych odczytach. Zawsze przegapiałam i musiałam potem dzwonić do ADM. Mnie to się podoba – mówi jedna z mieszkanek z Armii Polskiej. Podobnego zdanie jest zdecydowana większość mieszkańców.

roch