W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Zakład Gospodarki Mieszkaniowej »
Jarosława, Konrada, Selmy , 21 kwietnia 2019

KAWKA pozytywnie zaskakuje, rachunki są niższe od zakładanych

2019-01-15

Zakład Gospodarki Mieszkaniowej już rozliczył poprzedni sezon grzewczy i dane są bardzo ciekawe. Spora grupa mieszkańców zanotowała nadpłaty na swoich kontach.

medium_news_header_23761.jpg

- Zauważamy, że mieszkańcy uczą się gospodarować ciepłem. Dane z rozliczeń to pokazują – mówi Paweł Nowacki, dyrektor Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej.

Za ciepło płaci się cały rok

W kamienicach przyłączonych do miejskiego ciepłociągu opłata za ogrzewanie rozłożona jest na cały rok i pobierana zaliczkowo. Wynosi ona obecnie 3,50 zł za metr kwadratowy mieszkania. Zaliczkę tę poszczególne Administracje Domów Mieszkalnych rozliczają po zakończeniu sezonu grzewczego. – Wówczas wychodzi, czy dany lokator ma niedopłatę, czyli musi dopłacić za ogrzewanie, lub też w drugą stronę – ma za dużo na swoim koncie – tłumaczą w ZGM.

ZGM po raz trzeci rozliczył mieszkańców, którzy zostali podpięci do miejskiego ciepłociągu. Oznacza to, że trzeci raz rachunki otrzymali, ci którzy jako pierwsi byli beneficjentami programu, a pierwszy raz ci, którzy z miejskiego ciepła korzystali po raz pierwszy. – Z reguły tak jest, że pierwsze rozliczenie może pokazać niedopłatę. Ale kolejne już nie. Nasi mieszkańcy uczą się gospodarować ciepłem. Korzystają z tego, że mogą sobie ciepło w domu regulować – mówi dyrektor ZGM.

Aż się trzeba było upewnić

Po ostatnim sezonie grzewczym w aż 60 kamienicach były tylko same nadpłaty. To daje około 700 mieszkań i lokali użytkowych. – Nadpłaty najczęściej sięgały kwot do 1 tys. zł, ale zdarzały się też i takie, choć tych było mniej, że sięgały i nawet 3 tys. zł – wylicza dyrektor Paweł Nowacki.

- Kiedy dostałam rozliczenie ciepła, to aż z tego zdumienia zadzwoniłam do mojego ADM. Bo mnie się wydawało, że kwota nadpłaty jest przesadzona – opowiada jedna z mieszkanek Nowego Miasta. I dodaje, że ADM wyliczył jej około 600 zł górki za ciepło. – najlepsza informacja tamtego dnia. Ale trzeba uczciwie przyznać, że ja nie lubię zbyt ciepłych pomieszczeń – mówi.

Jeśli chodzi o niedopłaty, to podobnie, najwięcej zamykało się kwotą do 1 tys. zł, choć zdarzały się i takie, które przekraczają 3 tys. zł.

Kilka możliwości do wyboru

Co ma zrobić mieszkaniec, który ma niedopłatę i musi jednak brakującą kwotę uzupełnić. – Przede wszystkim powinien jak najszybciej złożyć podanie do nas o rozłożenie tej zaległości na raty. To powoduje miedzy innymi, że nie naliczamy odsetek od zadłużenia oraz możemy je rozłożyć na takie raty, aby mieszkańca było na nie stać – tłumaczy dyrektor ZGM. Oczywiście można też całą zaległą kwotę wpłacić jednorazowo do kasy ZGM, ale to się zdarza rzadko.

Natomiast w przypadku nadpłaty mieszkaniec może wystąpić do ZGM o zwrot nadpłaconej kwoty i też czyni to za pomocą stosownego podania. Może także zdecydować o zaliczeniu tej kwoty na poczet kolejnych opłat – też potrzebne jest pismo w tej sprawie. – Taka osoba może też wystąpić do nas o zmniejszenie zaliczki na poczet opłaty za ogrzewanie. Ale to już są wyjątkowe przypadki – tłumaczy Paweł Nowacki.

I choć sporo mieszkańców miało nadpłaty za ciepło, to ZGM nie zamierza zmieniać stawki zaliczkowej, czyli 3,50 zł od metra kwadratowego mieszkania. – Utrzymujemy tę stawkę, bo jest ona bezpieczna. Nigdy nie wiadomo, czy w ciągu roku jakoś nie zmienią się opłaty – mówi dyrektor ZGM.

roch