W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Zakład Gospodarki Mieszkaniowej »
Laury, Leszka, Marcjana , 17 czerwca 2019

ZGM porządkuje kwestię odpadów komunalnych

2019-06-01

Znikają kubły, pojawiają się altany śmieciowe. Zakład Gospodarki Mieszkaniowej rozmawia z mieszkańcami i porządkuje ulice.

medium_news_header_24984.jpg

- Trzeba przede wszystkim podkreślić, że w wyniku dyskusji, którą rozpoczęliśmy ponad rok temu, to sami mieszkańcy zaczęli dostrzegać problem i chcą, aby w końcu zrobić porządek z kubłami na odpady stojącymi przed budynkami. Zmienia się ich świadomość, zaangażowanie i chęć zadbania nie tylko o sam budynek ale również o otoczenie wokół. Znaczenie ma również wysokość opłat. Jest to trudne, co nie znaczy, że tego nie da się zrobić, choć oczywiście nie z dnia na dzień – tłumaczy Paweł Nowacki, dyrektor Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej.

Należy zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz, zdecydowana większość kamienic to budynki ponad stu letnie, które nie były wyposażone w obiekty małej architektury, stąd skala trudności jest jeszcze większa.

Nowe altany już są

To właśnie dzięki współpracy Miasta, Administracji Domów Mieszkalnych i wspólnot mieszkaniowych powstały nowe altany śmieciowe przy ul. Matejki, czyli w zasobie administrowanym przez ADM 5. I jest ich kilka.

Ponadto udało się schować pojemniki na śmieci przy kilku głównych ulicach. I tak kasty zniknęły z części ulic Słowackiego, Borowskiego, Łokietka czy 30 Stycznia. – Tu udało się je umieścić w podwórkach. Jeżeli jest wola właścicieli, utwardzamy i wykonujemy ogrodzenie wokół terenu, przez co osłaniamy nie zawsze estetyczne i często przepełnione pojemniki. To zresztą zawsze jest z korzyścią dla mieszkańców, ponieważ znacząco zmniejsza się opłata za śmieci – mówi Paweł Nowacki.

Jednocześnie przyznaje, że są też lokalizacje, gdzie nie ma możliwości technicznej – zamknięte kwartały, wąskie przejścia czy wejścia do budynków ze schodami, gdzie kontenery pozostają na widoku w pasach chodnikowych. W tym przypadku we współpracy z Miastem szukamy innych rozwiązań. Problemem są również z pojemnikami, które stoją przy prywatnych budynkach. W takich wypadkach ZGM nie ma wpływu na ich usytuowanie.

Szykują się poważne zmiany

Istotną zmianą, jaka się szykuje na Nowym Mieście, jest to, że na Kwadracie powstaną pojemniki podziemne i będą one przeznaczone dla mieszkańców okolicznych kamienic. – Obecnie trwa opracowywanie dokumentacji technicznej przez Związek Celowy Gmin MG6. Pozostanie pozyskanie na ten cel środków, jeżeli to się uda wówczas prace zostaną wykonane.

Okoliczni mieszkańcy zapytani o zdanie w tej kwestii, tylko przyklaskują. – Kwadrat ma nową twarz, pora też, aby była ona nowoczesna. A tak się stanie, jak znikną śmietniki – mówią ludzie spotkani właśnie na Kwadracie.

- Ludzie już chcą, żeby sąsiedztwo było ładne, czyste, zadbane i dlatego sami się zaczynają w te kwestie angażować – podkreśla dyrekor ZGM. Zakład propozycje zmian, stawianie nowych wiat konsultuje także z Miejskim Architektem.

Zmiany w wyglądzie ulic, uwalniania ich od pojemników na śmieci idą więc ku lepszemu.

Roch

Podpis pod zdjęciem: Takie obrazki mają zniknąć z terenu Nowego Miasta