W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Zakład Gospodarki Mieszkaniowej »
Aleksego, Bogdana, Martyny , 17 lipca 2019

Przybędzie lokali socjalnych w byłym Metalowcu

2019-07-02

Zakład Gospodarki Mieszkaniowej przygotuje pięć nowych lokali socjalnych dla ludzi z wyrokami eksmisyjnymi. Pieniądze na ten cel dało miasto.

medium_news_header_25209.jpg

- Pięć nowych lokali socjalnych powstanie w byłym Metalowcu przy ul. Złotego Smoka. To ważny krok w walce z notorycznymi dłużnikami, którzy zajmują lokale komunalne i nie płacą czynszu od lat – mówi Paweł Nowacki, dyrektor Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej, który od lat boryka się z problemem zadłużenia lokatorów.

Złoty Smok, ładna nazwa, zła sława

Mieszkania socjalne w dawnym Metalowcu przy ul. Złotego Smoka funkcjonują już od lat. Właśnie tam powstanie kolejnych pięć lokali. – Zdecydowaliśmy się na przekwalifikowanie na ten cel pięciu świetlic socjalnych. Pieniądze na konieczny remont da miasto – wyjaśnia Paweł Nowacki.

Tłumaczy też, że na niektórych dłużników widmo przenosin na ul. Złotego Smoka zaczyna działać w taki sposób, że zaczynają myśleć o spłacie zadłużenia. To nie są odosobnione przypadki i zarazem ostatnia szansa dla osób z zadłużeniem na zgłoszenie się do nas i dogadanie się – mówi dyrektor ZGM.

Nowe lokale socjalne maja być gotowe na jesień i wówczas trafią do nich dłużnicy z wyrokami eksmisyjnymi. Zaczniemy od orzeczeń ostatnio wydanych.

Albo socjal, albo pomieszczenie tymczasowe

W ZGM tłumaczą, że jeśli ktoś ma wyrok eksmisyjny z prawem do lokalu socjalnego, to winien się liczyć z jego realizacją. Wykonanie na pewno nastąpi. Musi się przeprowadzić pod wskazany przez Miasto adres. Co w przypadku, jeśli dana rodzina nie zechce zamieszkać przy ul. Złotego Smoka? – Miasto ma obowiązek zapewnienia lokalu, jednak dłużnik wyboru już nie ma. Jeżeli oferta nie zostanie przyjęta, uważa się że osoby eksmitowane zapewniły sobie we własnym zakresie potrzeby mieszkaniowe – mówi dyrektor ZGM i dodaje, że takie przypadki też się zdarzają. – Dziwną rzeczą jest, że kogoś nie było stać na czynsz w mieszkaniu komunalnym, który do wysokich nie należy, a nagle, kiedy widmo lokalu socjalnego się pojawi, stać go na wynajęcie mieszkania po cenach komercyjnych – mówi Paweł Nowacki.

Dyrektor ZGM podkreśla, że zaostrzenie polityki wobec dłużników wynika także z oczekiwań innych lokatorów. – Wynika to wynikiem większej świadomości. Uczciwi mieszkańcy zrozumieli, że przez nie wnoszenie regularnych opłat czynszowych nie możemy przeprowadzać remontów budynków czy utrzymywać w odpowiednim stanie technicznym substancji lokalowej. Nie jest to zła wola ZGM.

Ludzie widzą, jak żyją sąsiedzi i zwyczajnie nie godzą się na nierówne traktowanie – mówią administratorzy. Znają się bardzo dobrze i wiedzą o sobie najwięcej, jakie mają dochody, czy pracują na umowę o pracę, na „czarno” czy też korzystają z pomocy społecznej, czym jeżdżą i gdzie wypoczywają. Mówią cwaniactwu nie.

Także w ZGM uważają, że nie można tolerować notorycznych dłużników. – Zawsze podkreślamy, że z nami można się co do spłaty długu dogadać. Wystarczy przyjść do właściwiej administracji i ustalić warunki. Nie ma natomiast tolerancji dla notorycznych dłużników – podkreśla dyrektor ZGM.

roch