W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Zakład Gospodarki Mieszkaniowej »
Belii, Ludwika, Luizy , 25 sierpnia 2019

Murale mogą być wizytówką miasta

2019-08-12

Po wielu muralach na osiedlu Słonecznym kolejny na budynku administrowanym przez Zakład Gospodarki Mieszkaniowej powstanie w centrum. I będzie to odwzorowanie jednej ze ścian, która już kiedyś istniała.

medium_news_header_25500.jpg

- Murale na naszych budynkach to nie tylko sztuka, to także rozwiązywanie pewnych problemów społecznych – mówi Paweł Nowacki, dyrektor Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej. I dodaje, że pomysł, aby upiększać w ten sposób budynki jest jak najbardziej wskazany.

Z tradycji Gordona i Kowalskiego

Najnowszy mural, na ścianach budynków należących do Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej, powstanie w samym centrum, a dokładnie na budynku przy ul. Hejmanowskiej. Zakład Gospodarki Mieszkaniowej już wydal niezbędna zgodę. Autorami malowidła będą artyści związani ze Sztuką Miasta, czyli ci, którzy są autorami między innymi muralu na osiedlu Słonecznym a dedykowanemu pisarstwu Christy Wolf. – Tym razem artyści otworzą jeden z murali, który w latach 80. namalowali znani gorzowscy artyści Andrzej Gordon i Bolesław Kowalski – mówi dyrektor Paweł Nowacki.

Twórcy lada dzień mają przystąpić do pracy. Na efekt już czekają sami mieszkańcy bloku przy ul. Hejmanowskiej, ale także i ci, którzy pamiętają stare malunki z poprzedniej epoki.

Na wszystko musi się zgodzić wspólnota

Z muralami na budynkach administrowanych przez Zakład Gospodarki Mieszkaniowej jest tak, że muszę się na nie zgodzić właściciele. O zasadności takich ozdób przekonali się już mieszkańcy właśnie osiedla Słonecznego, którzy do tej pory bezskutecznie walczyli z plagą smarowania po odnowionych elewacjach. Czas pokazuje, że jeśli na budynkach pojawiają się nowe malowidła, graffiti, to chuliganie nie mają za bardzo odwagi, aby je niszczyć.

- To jest przede wszystkim poprawa estetyki miasta. Ale też trzeba pamiętać, iż jest to dobra wola także właścicieli – mówi Paweł Nowacki i tłumaczy, że przecież wspólnota mogłaby chcieć zarabiać na swoim budynku, zwłaszcza w eksponowanych miejscach, które są atrakcyjne dla reklamodawców. – Tym bardziej budujące jest, że jednak mieszkańcy wola murale – zauważa dyrektor ZGM.

Procedura jest prosta

Co trzeba zrobić, aby murale mogły się pojawiać na miejskich kamienicach? Przede wszystkim trzeba się ze sobą dogadać. Właściciele w danym budynku muszą uzgodnić, że chcą mieć cos takiego. Wówczas trzeba się zgłosić do ZGM i wówczas już administrator będzie koordynował całość prac.

Jest także i druga droga. Jeśli artyście wpadnie w oko dobra lokalizacja, wówczas sam może zaproponować, że zrobi mural. Ale także i w tym przypadku musi być zgoda zarówno właścicieli, jak i samym mieszkańców.

Należy dodać, że idea ozdabiania muralami miejskich budynków zyskuje coraz więcej zwolenników. Także ZGM patrzy na tę modę przychylnym okiem.

roch