W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Komentarze na gorąco »
Hanny, Klementyny, Łukasza , 18 października 2019

Nie dajmy się zwariować!

2013-06-26

Już raz o tym pisałem i napisze raz jeszcze, ale mocniej. Gorzowscy politycy i urzędnicy oraz organizatorzy różnych zdarzeń mają gorzowskich dziennikarzy za nic. Traktują ich jak przedłużenie mikrofonów, statywów do kamer, długopisów, dyktafonów i aparatów fotograficznych. A ci, nie dosyć, że dają się tak traktować, to w dużej mierze chcą być w ten sposób traktowani i zachowują się tak, jakby z siebie i od siebie  nie mieli nic do przekazania. I niczego nie dociekają.

Ganiają więc dziennikarze z konferencji prasowej na konferencję i jeszcze z dumą licytują się kto ile obsług tego dnia zaliczy. Ale ile z tego dla widzów, słuchaczy, czytelników i mieszkańców wynika, nie maja już czasu, ochoty a może i umiejętności, żeby się zastanowić. Bo i po co? News jest news. To tylko praca (i taka też płaca).

Tylko tej taczki, jak w tym dowcipie o robocie na budowie,  nie ma kiedy załadować.

Oto jak mogło i powinno wyglądać życie szalejącego gorzowskiego reportera w środę 26 czerwca 2013 roku, według gorzowskich urzędników i polityków:

godz. 9.30 – konferencja prasowa poseł Elżbiety Rafalskiej o tym, że z przekształceniem naszego szpitala wcale nie jest tak różowo, jak mówi marszałek, minister i politycy PO;

godz. 10.00 – konferencja prasowa w amfiteatrze w sprawie „Urodzin Miasta – Festiwal Kataryniarzy”, co będzie miało miejsce 2 lipca br. Konferencja przełożona z wczoraj, bo wczoraj za dużo się działo w związku z wizytą wiceministra od zdrowia;

godz. 11.00 – konferencja prasowa w urzędzie miasta w sprawie zbierania i wywożenia  gorzowskich śmieci po 1 lipca 2013r.;

godz. 11.40 – konferencja prasowa Daniela Adamskiego w sprawie „Żużla Na Wodzie”, czyli gorzowsko-zielonogórskiej zabawy przy okazji dni województwa;

godz. 12.00 – inauguracja wakacji na bulwarze przez wojewodę Jerzego Ostroucha, połączona z konferencją prasową jego samego i szefów jego służb;

godz. 12.00 -  sesja absolutoryjna rady miasta.

Uff! To tylko jeden dzień z życia wzięty. Nikt nie oczekuje, że ktoś spróbuje to szaleństwo konferencyjne uporządkować, skoordynować, ale na litość boską, czy w kwestiach czysto informacyjnych trzeba koniecznie od razu zwoływać konferencję prasową?! Nie wystarczy wydać komunikat, napisać informację, przekazać oświadczenie lub stanowisko? Jak potrzebne będą jakieś wyjaśnienia czy komentarze, to dziennikarze sami się odezwą, zadzwonią, dojadą…

Przepraszam, ale ja  przynajmniej nie dam się zwariować.

Jan Delijewski