W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Komentarze na gorąco »
Dory, Gerarda, Maryny , 24 września 2020

Z wierzycielami do szpitalnej spółki?

2013-07-20

Z początkiem sierpnia szpitalna spółka ma być wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego. Do tego czasu konieczne jest porozumienie z wierzycielami, by spółka na starcie nie miała zbyt wielu  problemów, a przede wszystkim nie musiała ogłosić bankructwa. Tymczasem na ponad 240 wierzycieli do tej pory 64 odmówiło podpisania ugód, niespełna 60  podpisało lub zaakceptowało warunki proponowanych ugód, a reszta czeka w kolejce. I zdaje się wie co robi.

Marszałek Elżbieta Polak nie chce jednak słyszeć o odłożeniu wpisu do KRS i przełożeniu terminu powołania spółki, bo pewne procedury – w tym wyliczenia i bilanse księgowe – trzeba byłoby robić na nowo. Jakoś to więc będzie… Na skróty, na przełaj, byle do celu.

Jakoś to będzie... Jakie to polskie! A później jest jak zwykle, czyli na ogół źle. Ale tym martwić się już będzie w dużej mierze  rada nadzorcza szpitalnej spółki, w której znaleźć się mają m.in. Jerzy Synowiec i Jerzy Wierchowicz, o czym  od dawna się mówiło a co potwierdziła pani marszałek na antenie Radia Gorzów. Być może dołączy do nich przedstawiciel szpitalnych związków zawodowych, czego związkowcy się domagają, a E. Polak im nie odmawia. Na razie odmówiła sobie urlopu, by przypilnować spraw szpitala.

Znaczy się, sprawa jest poważna!

L.Z.