W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Komentarze na gorąco »
Maury, Milany, Tomasza , 22 września 2020

Najdroższa w kraju lubuska administracja

2013-07-27

Marszałkowska administracja woj. lubuskiego, jak podała Gazeta Wyborcza w ślad za opublikowanym właśnie rankingiem Wspólnoty, należy do najdroższych w kraju. Średnio rocznie kosztuje ona każdego z nas 57,5 złotego, podczas gdy w oszczędnej Wielkopolsce w przeliczeniu na jednego mieszkańca wynosi to 25 złotych. To już są pieniądze warte zastanowienia i pochylenia się nad nimi.

Oczywiście da się to w jakiejś mierze wytłumaczyć, jak czyni to marszałek Elżbieta Polak, określonym zadaniami, licznymi obowiązkami i konkretnymi potrzebami. Nie da się jednak tego obronić do końca, o czym pisaliśmy już wcześniej na przykładzie rozbuchanych ponad miarę służb prasowych. Ponadto od dawna wiadomo, że często specjalnie wywołuje się pewne potrzeby, bo w ślad za nimi idą etaty, pieniądze... Zwłaszcza budżetowe. Biurokracja tak już ma, że niekontrolowana potrafi rozrastać się w nieskończoność,  po drodze skutecznie uzasadniając rację takiego a nie innego swojego bytu.

Nie da się przy okazji nie zauważyć, że nasza lubuska biurokracja samorządowa jest wyjątkowo słabo kontrolowana, co jest konsekwencją politycznej i partyjnej zależności. Może jednak wreszcie radni sejmiku przejrzą na oczy,  wzniosą się ponad polityczne i partyjne podziały i zechcą łaskawie sprawdzić te zadania, obowiązki i potrzeby, a przede wszystkim stojące za nimi etaty, pensje i przywileje. O najdroższych miejscach świata w samolotach z Babimostu nie wspominając.

A swoją drogą, dookoła kryzys, cięcia i oszczędności a nasza lubuska biurokracja ma się całkiem dobrze… Nie bez przyczyny urząd marszałkowski jest jednym największych zakładów pracy w Zielonej Górze. Obok uniwersytetu i szpitala.

L.Z.