W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Komentarze na gorąco »
Cypriana, Justyny, Łucji , 26 września 2020

Nowe wypasione fury pani marszałek

2013-09-05

Urząd Marszałkowski w Zielonej Górze, jak doniosła gazeta.pl, nabył właśnie drogą zakupu, dwie nowe limuzyny marki Peugeot 508, zrobione na wymiar i marszałkowskie gusta, po 144 tysięcy każda. Pani marszałek Elżbieta Polak nie tylko się cieszy z nowej wypasionej fury, bo stara była już za stara, choć ledwie kilkuletnia, ale także z tego powodu, iż zaoszczędziła jeszcze ponad 100 tysięcy, gdyż w budżecie województwa zarezerwowano na ten cel 400 tysięcy.

Mnie to jednak wcale nie cieszy. Przeciwnie, martwi i smuci, gdyż świadczy tylko o urzędniczym rozpasaniu i bezczelności. W czasach, kiedy mamy budżetową biedę, niemal wszędzie się oszczędza, tnie się wydatki i podnosi podatki, zwyczajnie nie uchodzi za publiczne pieniądze aż tak sobie dogadzać. Mówi o tym i robi coś z tym premier Donald Tusk, że o wicepremierze Wincentym Rostowskim nie wspomnę. A tu na dole, naszym lubuskim padole, jak gdyby nigdy nic, jakby inna Polska była. A przecież to ta sama Platforma Obywatelska nami rządzi tam i tu przy pomocy PSL, przecież to jedna partyjna krew z krwi i naszych podatków.

Oj, tak być nie będzie, bo i nie może być. Ani chybi, ktoś za to zapłaci! Tylko dlaczego z naszych pieniędzy?

No i co mnie obchodzi, że jeden wicemarszałek mieszka w Łagowie, drugi pod Gorzowem, a trzeci członek w Żaganiu. Każdy gdzieś przecież mieszka.

L.Z.

P.S. A za zaoszczędzone pieniądze proponuję kupić specjalne waciki do polerowania marszałkowskich samochodów, biur i klamek.  Po co mają się zmarnować.