W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Komentarze na gorąco »
Cypriana, Justyny, Łucji , 26 września 2020

Żeby wyborcy dali krzyżyk na drogę

2013-09-05

Wszystko odbyło się zgodnie z przewidywaniami. Mowa o specjalnej sesji rady miasta poświęconej naszemu szpitalowi, który właśnie przepoczwarza się z publicznego w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością.

medium_news_header_4778.jpg

Politycy oraz urzędnicy różnego szczebla i proweniencji pochylili się z wielką troską i wyrazili swoje obawy lub wskazywali szanse i akcentowali nadzieje, by na koniec rada większością głosów niewielu radnych obecnych  na sali (14 na 25) przyjęła uchwałę zbliżoną do stanowiska klubu PiS – w złagodzonej nieco formie -  opublikowanego wczoraj na naszych łamach.

Wcześniej jednak miała miejsce kilkugodzinna debata, w której orędownicy i przeciwnicy marszałkowskiej polityki wobec szpitala, często nie przybierając w słowach, skakali sobie do gardeł, nie unikając osobistych wycieczek (K. Sibińska – E. Rafalska, M. Surmacz – R. Surowiec). W ten sposób wszyscy zaspokoili swoją polityczną potrzebę zaistnienia w tak ważnej dla nas sprawie, choć nic nowego nie wnieśli, nie zaproponowali. Ot, jeszcze jeden polityczny spektakl, których będzie coraz więcej, bo zaczyna się sezon na wybory – samorządowe, europejskie, parlamentarne i inne. Trzeba więc wcześniej zająć odpowiednie pozycje, pokazać się i wykazać, by najpierw partia doceniła, a później żeby wyborcy dali krzyżyk na drogę w służbie samorządu lub kraju.

I nic na to nie poradzimy. Jako elektorat możemy jedynie psioczyć i … głosować. Taki jest już urok tej naszej demokracji.

L.Z.

P.S. Jedynym konkretem wczorajszego politycznego dnia jest rezygnacja z członkostwa w PO radnej Grażyny Ćwiklińskiej, która jest (była) w radzie społecznej szpitala. Przynajmniej, nie wnikając w szczegółowe racje, coś naprawdę zamanifestowała. Teraz będzie kolejną radną niezależną. Przynajmniej do końca tej kadencji.