W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Komentarze na gorąco »
Emmy, Flory, Romana , 24 listopada 2017

To tylko taka gra i zabawa, w której po śmierci dalej się żyje

2017-05-14

Za nami trzydniowy zlot militarny określany jako „Operacja K.R.O.K.”

medium_news_header_18380.jpg

Były więc wojskowe pojazdy transportowe i bojowe,  różne części uzbrojenia z armatami i karabinami na czele, parady i konkursy oraz dużo muzyki i jedzenia. Przede wszystkim był jednak piknik, w którym brały udział całe rodziny, w tym dzieci, dla których była to wielka frajda i atrakcja. Jednym słowem była militarna majówka, w której gorzowianie wzięli masowo udział, bo im się tak podobało.

No i dobrze, że taki militarny zlot tradycyjnie już w naszym mieście się odbywa. Nie całkiem chyba jednak dobrze, że z całkiem poważnej sprawy, jaką jest wojsko i wojskowe sprzęty, które służą do prowadzenia wojny i zabijania ludzi robi się tylko i wyłącznie ludyczną zabawę. I nie chodzi wcale o rozsiewanie przy tej okazji smrodku dydaktycznego, ale chociażby o jakieś akcenty czy elementy obrazujące czym naprawdę jest broń i wojna, by tej zabawie towarzyszyła jednak odrobina jakiejś refleksji u dużych chłopców i małych dzieci, a chęć posiadania pistoletu czy karabinu na plastikowe kulki nie była bezkrytyczna. Wystarczy, że internetowe czy telewizyjne strzelanki ogłupiają nie tylko dzieci, podświadomie kodując im, że wojna i zabijanie jest tylko na niby, bo to tylko taka gra i zabawa, w której po śmierci dalej się żyje.

Jan Delijewski