W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x

 
Jesteś tutaj » Home » Komentarze na gorąco »
Bogusława, Bronisława, Ilony , 18 sierpnia 2017

Oczywiście, nikt nie zabroni biednemu żyć bogato

2017-08-03

Trwa dochodzenie w sprawie przyczyn pożaru katedralnej wieży.

medium_news_header_19205.jpg

Prokuratorzy mają już wstępne ustalenia i opinie biegłych, ale na razie nie chcą o nich mówić. Nieoficjalnie wiadomo, że tropy wiodą do elektrycznego osprzętu, gdzie mogło zaiskrzyć. Równolegle trwają prace przygotowujące odbudowę wieży, w tym zbiórka pieniędzy na ten cel, który może pochłonąć wiele milionów złotych.

Tymczasem rozstrzygnięto konkurs na Arsenał Kultury, który ma powstać w obiektach po byłej Przemysłówce (piszemy o tym w Mija dzień). To nie będą jednak proste przenosiny Miejskiego Ośrodka Sztuki i Miejskiego Centrum Kultury do adaptowanych pomieszczeń, ale stworzenie nowego a zarazem wielkiego kombinatu kultury niezależnie od siebie działających instytucji. I to mnie trochę osobiście przeraża, gdyż po to, by ten Arsenał Kultury w pełni żył, a nie tylko sobie a muzom był, trzeba będzie przeznaczać każdego roku ogrom pieniędzy. A mamy przecież jeszcze na garnuszku budżetu miasta Filharmonię Gorzowską oraz wiele innych instytucji i placówek kultury. Skąd na to wszystko brać? Tym bardziej, że jak pisałem niedawno, Gorzów jest raczej miastem biednej wielkości. Oczywiście, nikt nie zabroni biednemu żyć bogato, ale przez to biedny staje się może jeszcze biedniejszy.

No i na koniec trochę o sporcie. Czekając na odrodzenie żużlowców Stali zaczynam kibicować futbolistom Stilonu, którzy wyszli wreszcie z opłotków lubuskiego i grają w trzeciej lidze. Nie są to futbolowe szczyty, nawet dla miasta średniej acz biednej wielkości, bo doskonale jeszcze pamiętam występy stilonowców na zapleczu najwyższej piłkarskiej ligi. Ale to było, minęło i nieprędko wróci… może. Druga liga jest jednak całkiem realna i za to trzymam kciuki.

 Jan Delijewski