W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x

 
Jesteś tutaj » Home » Komentarze na gorąco »
Bogusława, Bronisława, Ilony , 18 sierpnia 2017

Panowie mówią, że to dyskryminacja i domagają się równouprawnienia

2017-08-07

Były „Kobiety na traktory”, są „Dziewczyny na autobusy”.

medium_news_header_19240.jpg

Tamto hasło miało promować równouprawnienie i emancypację kobiet w ustroju „sprawiedliwości społecznej”, to jest chwytem marketingowym gorzowskiego MZK, który rozpaczliwie poszukuje pracowników do przewozu pasażerów. Zaczyna bowiem brakować już kierowców, a przecież po zawieszeniu komunikacji tramwajowej autobusów znacznie przybędzie.

Tymczasem nie tylko gorzowscy kierowcy, mniej lub bardziej doświadczeni, w poszukiwaniu lepszych zarobków coraz częściej udają się do Niemiec i innych krajów europejskiej wspólnoty, by tam wozić pasażerów. I całkiem dobrze odnajdują się w tej roli. Ciekawe, więc ile pań się skusi na propozycje gorzowskiego MZK, który proponuje kobietom pokrycie 80% kosztów związanych ze zdobyciem uprawnień potrzebnych do wykonywania zawodu kierowcy autobusu.

Co na to panowie? Mówią, że to dyskryminacja i domagają się równouprawnienia.

Jan Delijewski