W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Komentarze na gorąco »
Filipa, Halki, Melanii , 22 października 2017

Tak krok po kroku można byłoby zmieniać cały Gorzów

2017-10-07

Niby nic wielkiego, ale jednak bardzo cieszy.

medium_news_header_19811.jpg

Oto w samym centrum miasta wojewódzkiego powstał piękny skwer, który przyciąga oko i raduje serce. Mowa o skwerku przy Wełnianym Rynku, który zmienił swoje oblicze dzięki pracy i materiałom gorzowskiej Castoramy. Oby tylko w takim kształcie cieszył nas jak najdłużej, bo nie tylko młodzież mamy przecież zdolną…

Przykład skwerku przy Wełnianym Rynku dowodzi, że naprawdę niewiele trzeba, żeby zmienić miejsce nieciekawe w zakątek warty zatrzymania się, odpoczynku i dziecięcej zabawy. Wystarczy trochę pomyślunku, może architekta krajobrazu, trochę materiałów i najwięcej pracy. A takich miejsc wartych przywrócenia do piękna i codziennego użytku mamy w mieście całkiem sporo, a nawet jeszcze więcej. Pole do popisu mają tu np. wspólnoty mieszkaniowe, ale pod warunkiem, że dostaną urzędowe wsparcie i dotację z miejskiej kasy, bo chodzi tu nie tylko o interes danej wspólnoty, ale również o dobro wspólne jakim jest miasto. I tak krok po kroku można byłoby zmieniać cały Gorzów, a przy okazji także jego mieszkańców, bo jak mawia znajmy architekt, w piękny otoczeniu człowiek staje się lepszy.

Mrzonki? Być może, ale warto chociaż spróbować, niezależnie od inicjatyw tzw. budżetu obywatelskiego.

Jan Delijewski