W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Komentarze na gorąco »
Antonii, Ignacego, Wiktora , 17 października 2018

Taki mamy klimat, który na naszych oczach mocno się zmienia

2018-08-03

Nie będzie wielkiej wycinki drzew na skwerze przy Łaźni Miejskiej.

medium_news_header_22421.jpg
 Ulicą Piłsudskiego kiedyś pojedzie tramwaj na Manhattan…

Cała ta nasza awantura, to ponoć wielkie nieporozumienie, bo jakiś urzędnik zwyczajnie się pomylił podając błędne dane. Owszem będzie rewitalizacja, wyciętych zostanie kilka drzew oraz kilka czy kilkanaście krzewów, ale reszta się ostanie.

Niech i tak będzie, bo najważniejsze są jednak drzewa. Zwłaszcza w centrum miasta, bo jest ich tam coraz mniej. Tymczasem remonty w mieście idą w najlepsze. To znaczy, są prowadzone – jedne lepiej, inne gorzej, ale prace postępują. Na Walczaka torowisko zdaje się być już gotowe na przejazd tramwajów. Szkopuł w tym, że na jazdę tramwajami musimy jeszcze poczekać  do przyszłego roku albo i znacznie dłużej, choć pierwsza partia nowych wozów z bydgoskiej Pesy ma trafić do Gorzowa za kilka miesięcy. Ciekawi mnie jak będą się spisywać, bo ostatnio w mediach pojawiło sporo nieciekawych opinii, zebranych wśród użytkowników z innych miasta, że bywają jakieś niedopracowane, awaryjne itd. Poczekamy, pojeździmy, zobaczymy. W każdym razie mnie osobiście najbardziej ucieszy nowa linia przez Górczyn  z pętlą na ogrodach działkowych na Manhattanie, która ma powstać do końca 2021 roku. To może być prawdziwy przełom w rozwoju gorzowskiej komunikacji tramwajowej.

A na dworze ciągle upał, we dnie i noce. Nie do wytrzymania. A wytrzymać nam trzeba. I przyzwyczajać wcale nie powoli, że z każdym rokiem będzie gorzej – po prostu czeka nas więcej ekstremalnej jazdy pogodowej. Taki mamy klimat, który na naszych oczach mocno się zmienia.

Jan Delijewski