W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Komentarze na gorąco »
Amandy, Jana, Juliana , 27 maja 2019

Byle tylko nie zatracić się w tym inwestycyjnym pędzie

2018-12-20

Jeszcze kilka, no, kilkanaście lat temu budżet Gorzowa ledwo sięgał pół miliarda złotych.

medium_news_header_23578.jpg

Budżet na 2019 rok, właśnie uchwalony przez radę miasta, przekracza 956 milionów, czyli zbliża się niemal do miliarda, przy deficycie na poziomie 132 mln. To pokazuje ilościowy, ale i jakościowy skok w rozwoju cywilizacyjnym naszej małej ojczyzny.

Prawie 344 mln na inwestycje robi wrażenie nie tylko na tych, co śledzą budżetowe wydatki. To ogrom pieniędzy, w tym unijnych 130 mln oraz ponad 100 mln pożyczonych, które już zresztą widać na ulicach miasta. To remonty i modernizacje wielu dróg i torowisk tramwajowych, zakup nowych tramwajów oraz autobusów oraz znaczące zagospodarowanie wód opadowych, co widać chociażby w Parku Słowiańskim, gdzie powstaje podziemny zbiornik retencyjny.

Co prawda rekordowe ma być też zadłużenie na koniec 2019 roku, bo sięgające prawie 240 mln, ale w żaden sposób nie zachwieje ono finansami miasta, gdyż będzie na poziomie uznawanym za księgowych za bezpieczny (niespełna 29% dochodów miasta). Wiele innych miast może nam tylko pozazdrościć takiego poziomu zadłużenia, przy takim poziomie inwestowania. Inna sprawa, że m.in. dzięki pieniądzom unijnym odrabiamy wieloletnie opóźnienia i zaniedbania, a i tak przecież na wiele inwestycji i działań tych pieniędzy nie wystarczy. Zresztą, największą pozycją po stronie wydatków miasta jest oświata i edukacja, na którą planuje się wydać grubo ponad 250 mln zł. Zaś drugą, co do wielkości pozycją w budżecie, są zadania z zakresu pomocy społecznej, które pochłoną prawie169 mln , z czego ok. 55 mln zł stanowić będzie dotacja z budżetu państwa na świadczenia „500 plus”.

Spore też wydatki będą na gospodarkę komunalną, bo sięgające 30 mln zł, a i tak zapewne narzekać będziemy na zaśmiecone ulice, zarośnięte pobocza i skwery oraz zaniedbane parki. Rosną również koszty funkcjonowania administracji, które w przyszłym roku mają wynieść ponad 46,7 mln, co wielu mieszkańcom wydaję się kwotą nazbyt dużą .W przeciwieństwie do wydatków na kulturę, gdzie zapisano niespełna17 mln oraz na sport (z turystyką) - prawie 12 mln. Za to na budżet obywatelski zarezerwowano ponad 6 mln, co stanowi już dużo, choć w stosunku do potrzeb i oczekiwań ciągle za mało.

Oczywiście chciałoby się  jeszcze więcej, jeszcze szybciej oraz jeszcze lepiej, ale starczyć nam musi to, co mamy i mieć możemy. Byle tylko nie zatracić się w tym inwestycyjnym pędzie.

Jan Delijewski