W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Komentarze na gorąco »
Bernarda, Sabiny, Samuela , 20 sierpnia 2019

Zamiast obwodnicy ma być droga tranzytowa przez osiedla

2019-01-24

Prezydent Jacek Wójcicki upiera się przy pomyśle budowy drogi łączącej wylot na Gdańsk z Myśliborską i S3.

medium_news_header_23844.jpg

I dobrze, nawet bardzo dobrze, że być może powstanie nowa droga międzyosiedlowa, ale proszę nie nazywać jej północną obwodnicą miasta, bo w żaden sposób nie będzie to obwodnica Gorzowa.

Przypominam po raz kolejny, że według pierwotnych koncepcji północna obwodnica miała omijać szerokim łukiem Gorzów, zaczynając się daleko od wjazdu do miasta od strony Kostrzyna i łącząc się z drogą na Gdańsk gdzieś w okolicach Różanek. Tymczasem koncept prezydenta J. Wójcickiego zakłada budowę trasy tranzytowej, która prowadzić ma przez najbardziej zamieszkałe osiedla, czyli Górczyn i Piaski (Górczyńską i przecinać Wyszyńskiego, Owocową, Żwirową) , co mieszkańcom tych osiedli raczej się nie podoba.  A już kuriozalnym, jak dla mnie, uzasadnieniem jest tłumaczenie, że sensem tego pomysłu jest wyrzucenie tranzytu z centrum miasta, odciążenie Al. ks. W. Andrzejewskiego i Słowiańskiej oraz ożywienie osiedli. Jako mieszkaniec Górczyna protestowałem i protestuję nadal przeciwko wrzucaniu na osiedle tranzytu i ożywianie w ten sposób tej niezwykle żywej już części miasta. Miasto potrzebuje prawdziwej obwodnicy, a nie drogi tranzytowej z tirami mknącymi przez osiedla. Już teraz w godzinach szczytu na Górczyńskiej przy rondach zdarzają się zatory, a co dopiero będzie jak pójdzie tam cały „obwodnicowy” tranzyt?!

Dlatego domagam się rzeczywistych konsultacji, a nawet miejskiego referendum w tej sprawie. O inwestycji o takim znaczeniu i kształcie,  na dodatek za tak ogromne pieniądze (200-300 mln zł?) prezydent nie może przecież decydować arbitralnie, nie pytając się mieszkańców o zdanie.

Jan Delijewski

PS. Już raz Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad krytycznie oceniła pomysł obwodnicy w proponowanym kształcie i nie zgodziła się na realizacje tej inwestycji. Prezydent upiera się przy swoim i chce wydać milion zł na przygotowanie wstępnej dokumentacji tego przedsięwzięcia. Może w tej sytuacji warto pokusić się jednak o koncepcję prawdziwej obwodnicy, by po północnej stronie ruch tranzytowy omijał miasto?