W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Komentarze na gorąco »
Cezarego, Marii, Zygfryda , 22 sierpnia 2019

Jakiś przystanek dla autobusów być tam przecież musi

2019-02-01

Gorzowski PKS jest prywatną firma i spółką prawa handlowego.

medium_news_header_23903.jpg

Z  istoty swej rzeczy w swych działaniach kieruje się rachunkiem ekonomicznym, aczkolwiek pełni także ważną rolę społeczną. Interes firmy polega na przewożeniu ludzi i towarów oraz świadczeniu usług związanych z transportem i logistyką. Tylko tyle i aż tyle.

Przed laty, jeszcze za poprzedniego prezydenta, pojawił się pomysł budowy centrum przesiadkowego, które miało w dużej mierze powstać na terenie dzisiejszego dworca PKS. Z myślą o tym magistrat podpisał nawet list intencyjny  w sprawie zakupu tego terenu. Teraz się okazuje, że centrum przesiadkowe ma powstać, ale wyłącznie na terenach PKP, które należą do państwa i które miasto może uzyskać nieodpłatnie. W tej sytuacji miasto nie jest już zainteresowane terenem dworca PKS. Nic zatem dziwnego, że PKS z kolei kierując się rachunkiem ekonomicznym i swoją racją bytu, zamierza sprzedać teren dworca komu innemu, by nie ponosić zbędnych kosztów jego utrzymania i jeszcze trochę na tym zarobić. Bowiem PKS nie ma interesu w utrzymywaniu dworca autobusowego, bo to rzeczą samorządu lokalnego jest wyznaczenie oraz utrzymywanie miejsca przystankowego i postojowego dla przewoźników osób. I może być tak, że na miejscu dzisiejszego dworca PKS powstanie np. osiedle mieszkaniowe lub hotel z marketem na dole. Autobusy zaś będą stawać przed dworcem PKP, bo skoro ma być tam centrum przesiadkowe, to jakiś przystanek dla  autobusów, nie tylko PKS-u,  być tam przecież musi.

Jan Delijewski