W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Komentarze na gorąco »
Borysa, Magdy, Marii-Magdaleny , 25 maja 2019

Przyjemnie będzie pojechać rowerem po ścieżce do Nierzymia…

2019-03-12

Już wiadomo, że zmodernizowana będzie droga krajowa nr 22 nie tylko w mieście przy wylocie z Gorzowa, ale także 20 km dalej w kierunku na Strzelce Krajeńskie.

medium_news_header_24238.jpg

W Gorzowie dopiero po piątym przetargu udało się wyłonić wykonawcę tej drogi, natomiast na modernizację  trasy poza miastem przetargu jeszcze nie było, gdyż ledwo co zapadły decyzje w tej sprawie.

Wykonawcą gorzowskiej części inwestycji jest Budomex, który zobowiązał się wykonać zadanie do listopada 2020 r. Inwestycja, przy rządowym dofinansowaniu na poziomie 49 mln zł, ma kosztować prawie 74 mln zł, czyli prawie 22 mln więcej niż pierwotnie zakładano. Końcowe kilometry ul. Walczaka zyskają m.in. drugie nitki jezdni, przebudowie ulegnie rondo Gdańskie, powstaną dwa nowe ronda (przy Szarych Szeregów i Fieldorfa Nila), przebudowana i przedłużona zostanie linia tramwajowa (od ronda Gdańskiego po jednostkę straży pożarnej) oraz wybudowane będą drugie nitki jezdni na Zawackiej (Bierzarina) i Łukasińskiego. Ponadto powstaną nowe chodniki i ścieżki rowerowe oraz instalacje techniczne. Zakres prac jest więc i tak ogromny, i nic dziwnego, że musi sporo kosztować. To najdroższa od lat inwestycja drogowa w mieście.

Natomiast 20-kilometrowy odcinek drogi 22 poza miastem także zostanie przebudowany, zyskując m.in. pobocza oraz ścieżki rowerowe na całej długości. Po jego zmodernizowaniu nie będzie już problemu z bezpieczną jazda rowerem do Nierzymia czy Zdroiska, gdzie gorzowianie lubią wypoczywać nad jeziorami. Miejmy przy tym nadzieję, że nie będą przeciągane terminy tych dwóch różnych w sumie inwestycji na jednej jednak drodze, bo Walczaka stanie się wąskim  gardłem przy wyjeździe z miasta, a dojazd nad jeziora będzie jeszcze trudniejszy z powodu robót drogowych. No i niech przeszkodą nie okażą się liczne przydrożne drzewa, które będą musiały pójść pod topór, by droga dla samochodów, ale i rowerów była piękna i bezpieczna.

Przyjemnie będzie pojechać rowerem po ścieżce do Nierzymia…

Jan Delijewski