W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Komentarze na gorąco »
Cezarego, Marii, Zygfryda , 22 sierpnia 2019

Średnio na jeża nam się z tym i w tym żyje

2019-05-10

Raport o stanie Gorzowa się nam pojawił i wzbudził emocje. Na razie wśród radnych, którzy się z nim zapoznają i będą o nim rozmawiać na najbliższej sesji.

medium_news_header_24769.jpg

Też jestem ciekaw stanu gorzowskich inwestycji, edukacji czy bezpieczeństwa na koniec 2018 roku, ale na razie nie mam czasu na studiowanie kilkusetstronicowego dokumentu zamieszczonego w BIP na stronie miasta. Patrząc jednak na to co się chociażby w ostatnim czasie w mieście dzieje, średnio ono wygląda. Znalazły się dodatkowe miliony na zbieranie wód opadowych, by nas po byle deszczu nie zalewało. No i dobrze, choć nie wszystkim podoba się akurat pomysł z podziemnymi zbiornikami w parku Słowiańskim. Nie ma natomiast chętnych na remont dawnego biurowca Przemysłówki, co może oznaczać, że albo nie ma kim robić, albo nie da się na tym zarobić. Inna sprawa, że miejskich pieniędzy na ten architektoniczny koszmarek w centrum miasta trochę szkoda. Rusza za to budowa ścieżki rowerowej na Fabrycznej, co zapewne ucieszy nie tylko mieszkańców Zawarcia. Podobne inwestycje realizowane są także na Piłsudskiego i w  al. ks. W. Andrzejewskiego. Jeszcze trochę a będzie można całe miasto przejechać bezpiecznie na rowerze… To dopiero będzie frajda. Nie ma jednak frajdy w przypadku integracyjnego placu zabaw za Filharmonią Gorzowską, który po dwóch tygodniach intensywnej zabawy, pozostaje zamknięty do czasu usunięcia usterek przez wykonawcę i nikt nie wie jak długo ten stan unieczynnienia potrwa. O postawieniu tam jakiejś toalety, czyli takiego  urządzenia do załatwiania potrzeb intymnych małych i dużych, ciągle nic nie słychać, bo jeszcze nikt się tam nie posikał  z rozpaczy i smrodu nie ma. A na Kwadracie otwarto, a raczej pokazano wszem i wobec schron przeciwlotniczy, jako atrakcję turystyczną, która dostępne będzie jedynie w określonym czasie i z przewodnikiem oraz w hełmach, bo to kwestia bezpieczeństwa  i odpowiedzialności karnej za ewentualne zaniechania. Nie było zaś żadnych zaniechań w związku z maturami, które się rozpoczęły i trwają, mimo wcześniejszych strajków nauczycieli oraz alarmów bombowych, na szczęście fałszywych, za które ktoś jednak prawdziwie odpowie.

A poza tym nic nowego i wielkiego,  trwają remonty i utrudnienia… Na Sikorskiego, Kostrzyńskiej, Kazimierza Wielkiego… I średnio na jeża, jak to się kiedyś mówiło, nam się z tym i w tym żyje.  Ale ma być lepiej!

Jan Delijewski