W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Komentarze na gorąco »
Amandy, Jana, Juliana , 27 maja 2019

Nie ma się czym chwalić, kiedy wstyd rzuca się w oczy

2019-05-15

W sprawie budowy deptaka na ul. Sikorskiego, po sąsiedzku z katedrą, nikt nas  o zdanie nie pytał. Deptak będzie, czy się komuś to podoba, czy nie. Właśnie trwa jego budowa, ale zakończenia na razie nie widać.

medium_news_header_24803.jpg

Inaczej ma być w przypadku ul. Hawelańskiej, Wełnianego Rynku i Zabytkowej, gdzie jest już deptak, choć tylko w części. W tym roku ma powstać projekt przebudowy tych śródmiejskich uliczek, a w przyszłym mają ruszyć prace. Ma tam powstać, jak podało radio Gorzów, strefa wypoczynku i rekreacji, z mocno ograniczonym ruchem kołowym. Wcześniej jednak magistraccy urzędnicy maja zamiar zasięgnąć opinii gorzowian, żeby nie było, że prezydent przebudowuje ścisłe centrum miasta bez pytanie o zdanie jego mieszkańców i bywalców. W tym celu odbędą się specjalne badania, dyskusje i analizy. No i tak być powinno.

Byłoby pięknie, gdyby w ślad za tym poszła wreszcie odbudowa Schodów Donikąd, które były i mogą być nadal reprezentacyjnym wejściem do parku Siemiradzkiego, który właśnie jest rewitalizowany. Od lat jednak słynne schody są w ruinie i długo jeszcze z woli rządzących w tym stanie rzeczy pozostaną, a to przecież także samo centrum miasta. I nie ma się czym chwalić, kiedy wstyd rzuca się w oczy.

Jan Delijewski