W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Komentarze na gorąco »
Bogusława, Bronisława, Ilony , 18 sierpnia 2019

Z taką kasą można już zaczynać budowę hali

2019-05-24

Na finiszu kampanii wyborczej do europarlamentu pojawiło się kolejne 7 mln zł rządowych pieniędzy na budowę hali widowiskowo-sportowej. Dzięki pomocy skutecznej w tych sprawach minister Elżbiecie Rafalskiej.

medium_news_header_24892.jpg Jedna wcześniejszych koncepcji hali widowiskowo-sportowej w Gorzowie, bo tych podejść do budowy i koncepcji kilka już było. Ta pochodzi z 2010 roku, z czasów prezydentury Tadeusza Jędrzejczaka

Razem tych darowanych pieniędzy z puli ministerstwo sportu jest już 22 mln, ale tociągle mniej niż winszowało sobie miasta, gdyż złożyło wniosek na 30 mln. Dodając do tego 45 mln zaplanowanych w budżecie miasta, mamy na inwestycję już całkiem sporo pieniędzy. Prezydent Jacek Wójcicki mówi, że z taką kasą można już zaczynać, nie tyle może samą budowę, co procedurę wyłonienia wykonawcy. I może stanie się to jeszcze w tym roku. Ile jednak hala będzie kosztować? Tego nie wie nikt. Równie dobrze może to być 80 albo 100, czy nawet 120 mln. W każdym razie planowane wstępnie 60 mln jako całkowity koszt inwestycji od dawna już jest nieaktualne, z powodu aktualnej sytuacji na rynku budowlanym, gdzie warunki dyktują wykonawcy, którzy od kilku lat są rozchwytywani. Dlatego nie uwierzę w powstanie tej mitycznej już hali, dopóki nie zobaczę maszyn i ludzi na jej budowie. Zbyt długo bowiem byliśmy zwodzeni i mamieni mirażem jej posiadania.

A może przed jesiennymi wyborami znajdzie się jeszcze dodatkowe parę milionów w rządowej kasie na wybudowanie hali w Gorzowie?

Jan Delijewski