W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Komentarze na gorąco »
Klaudyny, Romana, Tomasza , 18 listopada 2019

Ochłodzenia życzę w domu i na dworze!

2019-06-24

Właśnie po cichu, bez zbytniego rozgłosu nadeszły oczekiwane wakacje. Nieoczekiwane letnie upały dają się nam jednak we znaki już od kilku tygodni. A ma być jeszcze gorzej, czyli bardziej upalnie…

medium_news_header_25136.jpg

Jeszcze kilka dni temu różne prognozy przez chwile wręcz pokazywały, że w  najbliższych dniach temperatura powietrza w Gorzowie może sięgnąć nawet 40 stopni C w cieniu.  A dotychczasowy rekord ciepła w naszym mieście, jak podaje redakcyjne Kalendarium, wynosi 37,5 stopnia i padł 11 lipca 1959 roku. Na szczęście najświeższe prognozy zapowiadają w środę najwyżej 37 kresek. To jednak trochę mniej, bo trzy stopnie na tej wysokości robią jednak różnicę. 40 stopni, mimo doświadczanego ostatnio upału, mimo wszystko nie jestem w stanie sobie wyobrazić. Dla mnie,  a raczej w moim mniemaniu, to już zabójcza gorączka i nie zamierzam w żaden sposób sprawdzać jej działania na własnej skórze. Dlatego w te ponad 30 stopniowe upały siedzę (i pracuje) pod dachem, piję dużo wody, a na zakupy wychodzę wcześnie rano albo późnym wieczorem. O urlopie nad wodą nawet nie myślę, ani nie marzę. Z zupełnie innych powodów.

Ochłodzenia życzę w domu, na dworze, a na nawet na plaży.

Jan Delijewski