W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Komentarze na gorąco »
Filipa, Halki, Melanii , 22 października 2019

Dyrektor FG jest tym wszystkim zażenowany

2019-07-03

„Z zażenowaniem przyglądam się temu, co dzieje się wokół Filharmonii Gorzowskiej” – powiedział w Radiu Gorzów Mariusz Wróbel, dyrektor naczelny tej placówki. A ja w tej sytuacji jestem wstrząśnięty i zmieszany tym dzianiem się i zażenowaniem.

medium_news_header_25212.jpg

Miał być wspólny występ Electric Light Orchestra i filharmoników gorzowskich. Był koncert ELO, występu gorzowskich muzyków jednak nie było. Były za to dwie oddzielne konferencje prasowe – jedna prezydenta, druga dyrekcji FG w sprawie odwołania tego występu, a do mieszkańców popłynęły dziwne sygnały. Później na wniosek prezydenta rada miasta zmieniła statut CEA-FG, by instytucję mogła stymulować rada programowa, a kilka miejskich imprez (wydarzeń) miało pierwszeństwo przy organizacji w tej miejskiej jak najbardziej placówce. Teraz zaś słyszymy, że dyrektor FG jest tym wszystkim zażenowany, acz rada programowa w żaden sposób nie będzie mu przeszkadzać, jak zapowiada, a miejskie imprezy da się w FG zorganizować pod warunkiem wcześniejszego zgłoszenia, podpowiada. No i byłoby dobrze, by radni (politycy) lepiej zadbali o finansowanie z wojewódzkiego samorządu, stanowczo apeluje. I z tym właściwie to ja się nawet zgadzam.

Nadal jednak nie wiem o co w tym wszystkim chodzi… Może po prostu Mariusz Wróbel nie chce już być dyrektorem Filharmonii Gorzowskiej, przynależnej jak najbardziej do  miasta oraz  podległej wprost prezydentowi, i dlatego mówi co uważa nie zważając na przyszłe dla siebie tego skutki?

Jan Delijewski