W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Komentarze na gorąco »
Filipa, Halki, Melanii , 22 października 2019

Brakuje nam deszczu, brakuje nam wody

2019-07-08

Podobnie jak wielu gorzowian, miałem nadzieję,  że wrócimy na bulwar latem tego roku. Niestety, pociągi już jeżdżą po zmodernizowanej estakadzie, ale prace przy samej estakadzie potrwają jeszcze do jesieni.

medium_news_header_25233.jpg

Tak w ogóle sam bulwar jest dostępny niezależnie od remontu estakady, ale bez czynnych lokali gastronomicznych w niszach to jednak nie to samo Z tego powodu wielu gorzowian tam nie bywa. Oczywiście jest jeszcze barka na rzece z jedzeniem i piciem, ale ja tam stałego lądu twardo się trzymam, bo wody się boję. Na wodę to ja mogę jedynie z brzegu popatrzeć, pijąc kawę alba jedząc lody, ale bez unoszącego się w powietrzu remontowego pyłu i budowlanego kurzu.

Na szczęście Warta jak płynęła, tak płynie, choć i jej jest jakby mniej, bo na skutek suszy kurczy się i ubywa. I z każdym rokiem może być gorzej, i gorzej…  Noteć, która Wartę zasila przecież w Santoku, w wielu miejscach swego biegu prawie teraz zanika, bo mniejsze rzeczki i strumyki, które ją z kolei zasilają, tego lata można przejść suchą stopą albo w kaloszach najwyżej.

Oj, brakuje nam deszczu, brakuje nam wody…. Ale deszczu i wody, nie gradowej burzy i gwałtownej ulewy! Owszem, trochę w weekend u na popadało, ale to nic w obliczu ogromnego deficytu wilgoci w ziemi.

Jan Delijewski