W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Komentarze na gorąco »
Amelii, Dobromira, Leonarda , 30 marca 2020

Na takie przedsięwzięcia biznesowe są zwyczajnie za biedne

2019-07-15

Przy ulicy Dobrej, na rogatkach Gorzowa, są działki inwestycyjne.

medium_news_header_25280.jpg

Dla małych i średnich firm; na biura, magazyny, działalność rzemieślniczą i obiekty handlowe. Chętnych jednak na tak pomyślane działki nie ma.

I specjalnie mnie to jakoś nie dziwi. Już bardziej byłbym zdziwiony, gdyby kolejka chętnych stawiła się na ogłoszonym niedawno przetargu. Co z tego, że teren przy Dobrej jest w pełni uzbrojony i pięknie położony tuż przy zjeździe z S3, kiedy powierzchni biurowej, usługowej i magazynowej w naszym mieście jest akurat dostatek, a handlowych powierzchni całkiem sporo leży aktualnie odłogiem. Taniej jest kupić czy wydzierżawić gotowe niż licytować na przetargu za ciężkie pieniądze ziemie i na niej dopiero coś dopiero budować. Tym bardziej, że w gorzowskiej rzeczywistości na inwestowanie w surową ziemię mogą pozwolić sobie deweloperzy budujący mieszkania oraz duże firmy produkcyjne i handlowe, ale nie małe czy nawet średnie, bo na takie przedsięwzięcia biznesowe są zwyczajnie za biedne.

Może kiedyś, to się zmieni. Teraz jednak trzeba uzbroić się w cierpliwość, by pojawili się zainteresowani kontrahenci, gdyż na miejscowych inwestorów przy Dobrej raczej bym nie liczył. Przynajmniej nieprędko. Szkopuł w tym, że teren przy Dobrej został uzbrojony za pieniądze unijne  w ściśle określonym celu i nie można teraz sprzedawać tam ziemi np. pod budowę fabryki gwoździ czy pustaków. To jednak ogranicza możliwości sprzedaży tych działek.

Jan Delijewski