W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Komentarze na gorąco »
Jadwigi, Leonarda, Teresy , 15 października 2019

Ławki tylko dla oczekujących na autobusy

2019-08-14

Urzędnicza logika i wynikające z niej działanie jest proste jak budowa cepa.

medium_news_header_25506.jpg

Pomyślałem sobie o tej pokrętnej nieco prawdzie, kiedy przeczytałem w Gazecie Lubuskiej wyjaśnienia magistrackich urzędników w sprawie znikających ławek w sąsiedztwie miejskich murów, vis a vis Łaźni Miejskiej. Pytają o to mieszkańcy, którzy podróżują miejskimi autobusami i korzystając z tego przystanku chcą czasami na ławce posiedzieć. Otóż ławki zostały zabrane przez miejskie służby, bo zostały zniszczone  i już tam nie powrócą, bo znowu mogą być zdewastowane przez wandali. Tak przynajmniej twierdzą urzędnicy. I trudno odmówić takiemu rozumowaniu logiki, ale idąc tym torem lub trybem równie dobrze można zakazać tam siadania na ławkach w innych celach niż oczekiwanie na autobus. Do beztroskiego i towarzyskiego  posiadywania wyznaczyć zaś wyłącznie ławki  w parkach, określając przy tym prawo do jednorazowego siedzenia maksymalnie do 30 minut, żeby starczyło ławek i czasu dla wszystkich. Oczywiście ograniczając te ograniczenia do wiosny i lata, bo jesienią i zimą dłuższego siedzenia w parku i tak nikt nie wtrzyma, a jak wytrzyma to już jego będzie to strata lub zysk.

Kto jest za?

Jan Delijewski