W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Komentarze na gorąco »
Eustachego, Faustyny, Renaty , 20 września 2019

Nowoczesna miejska świetlica w centrum miasta

2019-08-28

Co się odwlecze, to nie uciecze… Stara ta prawda odnosi się także do modernizacji ul. Sikorskiego.

medium_news_header_25587.jpg

Prędzej czy później skończy się tam przebudowa i oprócz nowej nawierzchni oraz tramwajowego torowiska będziemy mieli deptak na odcinku od katedry do Pionierów. Tylko czy będzie komu i po co deptać w tym miejscu?

Ufając, że prezydentowi mocno zależy na ożywieniu śródmieścia i dlatego funduje nam deptak, przypominam się przy tej okazji ze starym pomysłem, zgłaszanym w tym miejscu już kilka lat temu. Otóż chodzi o zagospodarowanie pomieszczeń po klubie Lamus. Niech tam sobie urzędują na górze kamienicy urzędnicy od promocji czy rewitalizacji, ale miejsce po klubie na dole dobrze byłoby przywrócić mieszkańcom. Proponowałem  i nadal proponuję by w  pomieszczeniu pod dawnym klubie stworzyć coś na kształt dawnego Empiku, czyli kawiarnio-czytelnię, jako miejsce do spotkań i czytania prasy, ale i książek, przez młodych i starych gorzowian, stęsknionych właśnie za dawnym Lamusem, a jeszcze bardziej za Empikiem. Takie miejsce do czytania i spotykania, przykładowo w godz. od 10.00 do 18.00, którego w śródmieściu wyraźnie brakuje, przy taniej kawie lub herbacie, a może i nawet ciastku czy lodach, z pewnością spotkałoby się z aprobatą mieszkańców i zyskało szybko rzeszę stałych bywalców, którzy teraz nie bardzo mają gdzie się podziać. Zwłaszcza jesienią i zimą oraz wszelkiej niepogodzie. Oczywiście nie może to być przedsięwzięcie komercyjne, ale non profit, czyli wymagające dopłaty ze strony samorządu, choć bardziej symbolicznej niż wielkiej, prowadzone przez jakieś stowarzyszenie jak najbardziej kulturalne wyłonione w przetargu lub innej formie.

Nowoczesna miejska świetlica w samym centrum miasta, z gazetami, ale i komputerami oraz dostępem do Internetu, z pewnością miałaby wzięcie. Byłaby też sala na spotkania i konsultacje z mieszkańcami, dostępna jednak codziennie dla wszystkich, choć niekoniecznie w soboty, niedziele i święta

Jan Delijewski