W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Komentarze na gorąco »
Hanny, Klementyny, Łukasza , 18 października 2019

Gorzowska akademia już spłaca swoje długi

2019-09-25

Po inżynierach przeszedł czas na pielęgniarki – tak jednym zdaniem można skwitować to, co się dzieje w Akademii Jakuba z Paradyża.

medium_news_header_25846.jpg

A chodzi tutaj o to, że po mocnym otwarciu kierunków technicznych przyszła pora na kształcenie pielęgniarek, o czym piszemy w Prosto z miasta.  I bardzo dobrze, że tak się dzieje, bo to uzasadnia jak najbardziej rację bytu gorzowskiej uczelni. Ważne są tutaj względy formalne, doktoraty i habilitacje, ale najważniejsze  jest to, żeby akademia służyła nie tylko nauce, ale  przede wszystkim gospodarce oraz społeczeństwu. Dlatego, jak zauważa prof. Elżbieta Skorupska – Raczyńska, rektor AJP, dbają tam o to, by oferta kształcenia była praktyczna i potrzebna.

Z drugiej strony AJP ma się czym pochwalić również na polu naukowym i o tym jest tym razem nasza Rozmowa tygodnia - z młodym naukowcem, który jest także strażakiem. Aż nie chce się wierzyć, że w tej jakże skomercjalizowanej rzeczywistości znajdują się jeszcze ludzie o takiej pasji i… ogniu do pracy oraz nauki jednocześnie. Zaś efekty tej ciekawości świata i rzeczy też mogą mieć wymiar jak najbardziej praktyczny. Gorzowska akademia więc już spłaca swoje długi, choć  dopiero co stanęła na nogi.

Jan Delijewski