W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Komentarze na gorąco »
Ambrożego, Florentyny, Gawła , 16 października 2019

Wielkie gratulacje dla mistrza oraz rodziny i całego teamu!

2019-10-07

Bartosz Zmarzlik został mistrzem świata na żużlu. To pierwszy mistrz świata z Gorzowa i nasz powód do dumy.

medium_news_header_25982.jpg

Owszem, kiedy Tomasz Gollob zdobywał mistrzowskie laury reprezentował wówczas gorzowską Stal, ale gorzowianinem to on nie był. Na dodatek, jak większość żużlowców wtedy i dzisiaj, występował w kilku klubach i ligach naraz, co sprawiało, że w Gorzowie jedynie startował i bywał. Taki to sport, taki to współczesny żużel. I tylko szkoda, że z każdym rokiem coraz mniej jest tego żużla i żużlowców na świecie, którego centrum stała się przed laty Polska. Nie zmienia to jednak w niczym faktu, że Zmarzlik jest mistrzem i nie ma lepszego żużlowca od niego w tym roku. I przez następne lata może jeszcze nim być, bo młody przecież z niego zawodnik i najlepsze wyścigi może dopiero go czekają, choć ma już w dorobku trzy medale światowego czempionatu, w tym najcenniejszy, ten złoty.

Przy tak pięknej okazji trzeba jednak  pamiętać o starym mistrzu Tomku Gollobie, który dla młodego mistrza był wzorem i mentorem, a także o Bogusiu Nowaku, który wprowadzał będącego jeszcze dzieckiem Bartka wprowadzał w arkana żużla . Inna sprawa, że Zmarzlik jest wyjątkowy, a wielkie talenty na żużlu nie zdarzają się wcale często. Próbuje swych  sił w tym sporcie całkiem sporo, choć znacznie mniej niż kiedyś, ale do mistrzowskiego poziomu dochodzą jedynie nieliczni.

Edward Jancarz ma w Gorzowie swój stadion, pomnik oraz ulicę, ale to Bartosz Zmarzlik został mistrzem, jakim Jancarzowi nie dane było być. Wielkie gratulacje dla mistrza oraz jego rodziny i całego teamu!

Jan Delijewski