W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Komentarze na gorąco »
Alfreda, Maksymiliana, Selmy , 14 sierpnia 2020

Można się porozumieć, ale trzeba rozmawiać

2019-11-20

Przed dniem Wszystkich Świętych odbyło się wielkie sprzątanie i porządkowanie na cmentarzach.

medium_news_header_26322.jpg

Teraz po tym świętowaniu są jednak miejsca, które jeszcze bardziej proszą się o posprzątanie. Tylko sprzątać nie ma komu. Tak jest na przykład przy cmentarzu świętokrzyskim, czyli zabytkowej nekropoli na rogu Warszawskiej i Głowackiego, gdzie zalegają w workach i luzem śmieci, liście, wypalone znicze, sztuczne i naturalne kwiaty z doniczkami, o czym doniosło radio Gorzów.

Kiedyś miasto dbało o hurtowy wywóz śmieci z tego miejsca, ale tym razem nie poczuwa się w obowiązku, bo to jednak parafialny cmentarz i powinnością parafii jest dbałość o niego. Problem w tym, że parafia nie ma to pieniędzy, bo i cmentarz od lat nie przynosi żadnych dochodów, które na czynnych cmentarzach pochodzą z pochówków oraz opłat za groby. Tutaj z tego tytułu żadnych pieniędzy nie ma. Trudno jednak zakładać, przy obecnym systemie segregacji i wywózce odpadów, że miejscy urzędnicy będą myśleć za zarządców parafii i cmentarza, którzy powinni wykazać więcej inicjatywy i pomysłowości w tej sprawie. Nie czekając na czyn społeczny czy  działanie magistratu. Samo przecież nie się nie zrobi. I z pewnością można się tu jakoś porozumieć, ale trzeba rozmawiać.

Jan Delijewski