W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Komentarze na gorąco »
Delfiny, Marii, Wirginiusza , 8 grudnia 2019

Drożeją śmieci, ale częściej będą  wywożone

2019-11-27

Sporo się mówi o podwyżkach cen, jakie czekają nas w przyszłym roku. Jedną z oczywistych, ale dotkliwych będzie wzrost cen za wywóz śmieci.

medium_news_header_26376.jpg

Gorzów nie będzie tu wyjątkiem, bo ceny rosną w całym kraju i to w sposób wręcz skokowy.  U nas skoku, na nasze portfele, na szczęście ma nie być, ale kilka złotych od osoby zapłacimy więcej. I nie będzie już podziału na tych, co segregują i tych niesegregujących -  segregować muszą wszyscy, przynajmniej w teorii, zgodnie z nowym prawem. Nową stawkę za  wywóz śmieci w 2020 r. powinniśmy poznać w grudniu.

Dlaczego stawka za wywóz naszych domowych odpadków wzrośnie nieuchronnie i bez apelacji? Przede wszystkim dlatego, że w sposób istotny wzrosły koszty odbioru i zagospodarowania odpadów, jak tłumaczą fachowcy. Chodzi tu nie tylko o wzrost cen paliwa, energii elektrycznej, obligatoryjną podwyżkę płacy minimalnej, gdyż waży tutaj także rosnąca stawka tzw. opłaty środowiskowej, czyli swoista forma podatku na rzecz skarbu państwa płacona przez operatorów składowisk śmieci za każdą przyjętą tonę odpadów. Na to zaś  nakłada się spadek cen surowców odzyskanych na wysypiskach (plastiku, papieru i metali), które na dodatek zalegają na składach, bo jest ich za dużo w stosunku do potrzeb i mocy przerobowych zainteresowanych firm przetwórczych. Przynajmniej w Polsce.

Będzie więc drożej, ale nie gorzej,  a może nawet lepiej, gdyż śmieci zgodnie z nowym harmonogramem mają być odbierane częściej, co też podniesie przecież koszty. A wywóz gabarytów, w wyznaczonych terminach, nadal trzeba będzie zgłaszać, o czym nie wszyscy chcą pamiętać, a ja tylko przypominam. No i przypominam także wszem i wobec, że odpady budowlane wywozimy sami, a nie podrzucamy ukradkiem pod śmietnikowe altany.

Jan Delijewski