W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Komentarze na gorąco »
Delfiny, Marii, Wirginiusza , 8 grudnia 2019

Koniec z nocnym pijaństwem pod sklepami

2019-11-29

Rada miasta jednogłośnie przyjęła uchwałę, na mocy której w Gorzowie w godz. od 23.00 do 6.00 rano nie będzie sprzedaży detalicznej alkoholu.

medium_news_header_26398.jpg

W restauracjach, klubach i pubach będzie można w nocy się napić do woli, ale już nie kupimy niczego z procentami w sklepach i na stacjach benzynowych. Zyskają na tym zapewne lokale gastronomiczne, stracą (wręcz rację bytu) sklepy nocne. I nie było w tej sprawie wcześniejszych konsultacji, dyskusji oraz dzielenia włosa na czworo. I bardzo dobrze.

Przede wszystkim zyskają na tym i to na różne sposoby mieszkańcy Gorzowa. To bowiem rewolucyjna zmiana w podejściu do picia alkoholu, ale tylko dla tych, którzy lubią się napić nie planując tego wcześniej. Na zaplanowaną imprezę rodzinną czy towarzyską można przecie zakupić alkohol wcześniej. Inna sprawa, że alkohol w różnej postaci można u nas kupić niezwykle łatwo, niemal po sąsiedzku. Na każdym osiedlu przecież w zasięgu wzroku jest kilka sklepów z piwem, wódką, nalewkami czy winem. Tego akurat towaru wszędzie mamy dostatek.

Gorzów idzie więc śladami innych miast, gdzie wcześniej wprowadzono nocne ograniczenia w sprzedaży alkoholu. Tak stało się m.in. w Poznaniu i Katowicach, ale i w Piotrkowie Trybunalskim oraz Mysłowicach.  I wszędzie tam zrobiło się spokojniej w nocy, a policja ma znacznie mniej pracy. Oby tak było także u nas.

Jan Delijewski

P.S.Mam tylko nadzieję, że nie odrodzą się na nowo meliny z pokątną sprzedażą gorzały, bo renesansu bimbrownictwa raczej się nie obawiam, gdyż piwo, wino, nalewki czy gorzała wciąż pozostają relatywnie tanie i takimi pozostaną nawet wprowadzeniu w przyszłym roku wyższej akcyzy.