W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Komentarze na gorąco »
Elwiry, Hipolita, Radosławy , 13 sierpnia 2020

Zobaczą i zwiedzą to i owo na koszt mieszkańców

2019-12-11

Miasto Gorzów nawiązało oficjalną współpracę z miastem Yanguu w Korei Południowej.

medium_news_header_26498.jpg Fot Łukasz Kulczyński/UM  

Stało się to podczas wizyty dość licznej południowokoreańskiej delegacji w naszym mieście. Współpraca ma polegać na wymianie ogólnych doświadczeń, a bardziej szczegółowo ma się toczyć na płaszczyźnie kulturalnej i oświatowej, a może także i gospodarczej, choć tu akurat nic pewnego, bo biznesy rządza się swoimi prawami. A ja się zastanawiam skąd się wziął pomysł na taką współpracę. Do Korei Południowej przecież nam bardzo daleko, nie tylko geograficznie, ale i kulturowo, więc każda wymiana myśli i ludzi, czyli międzyludzkie relacje i kontakty, to jednak są niemałe koszty. Korzyści zaś mogą być żadne lub iluzoryczne. Poza osobistymi radościami jednej czy drugiej delegacji, które zobaczą i zwiedzą to i owo tu i tam na koszt swoich mieszkańców.

Gorzów współpracował i współpracuje oficjalnie z wieloma miastami w Europie i na świecie. Jakoś specjalnych pożytków z tej współpracy nie widzę. Wyjątkiem są tu relacjami z dawnymi landsberczykami, które były i są dla naszego miasta wielce korzystne. Ale współpracować ze światem, oczywiście, nam trzeba. Wszak Gorzów to nie zaścianek czy ledwo kropka na mapie.

Jan Delijewski