W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Komentarze na gorąco »
Borysa, Magdy, Marii-Magdaleny , 25 maja 2020

Swoje czują i robią, bo tak jest im  lepiej

2020-05-04

Za przykładem innych krajów, polski rząd z powodów ekonomicznych luzuje sanitarny reżim, a w jakim żyjemy od kilku tygodni.

medium_news_header_27561.jpg

Z jednej strony chce się już bardzo tej normalności, z drugiej zaś rosną obawy przed rozprzestrzenianiem się zarazy, która przecież nie poszła wcale precz, ale nadal krąży po kraju. Rozumieć jednak trzeba racje gospodarcze państwa polskiego, ale i racje państwa Kowalskich, Nowaków i innych, którym bieda może zaglądać w oczy albo widmo plajty spoglądać z wcale nieodległej dali. I z tego powodu względy medyczne schodzą na plan dalszy.

Byłbym spokojniejszy, gdybyśmy byli bardziej zdyscyplinowani, lecz nie jesteśmy tak całkiem i do końca.  Majówka pokazała, że część rodaków nadto sobie już folguje, lekceważąc zakazy, nakazy i apele. Przede wszystkim w odniesieniu do potrzeby zachowania dystansu społecznego i elementarnej samoizolacji, co widać było podczas spacerów po parkach i wizyt w tzw. rodzinnych ogrodach działkowych. A co dopiero będzie, kiedy otworzą galerie handlowe, a szczególnie żłobki i przedszkola, gdzie w żaden sposób nie da się przecież zachować jakiegokolwiek dystansu, o czym wszyscy doskonale wiedzą, acz niektórzy udają, że będzie inaczej.

Tak sobie myślę w tej sytuacji trudnej i szczególnej,  że  część rodaków jest jak owe dzieci w żłobku czy przedszkolu, którym można długo i cierpliwie tłumaczyć, a one i tak swoje czują i robią, bo tak jest im zwyczajnie  lepiej.

Jan Delijewski

P.S. A  normalnie w dawnym rozumieniu tej normalności już raczej nie będzie i trzeba się z tym pogodzić.