W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Komentarze na gorąco »
Estery, Kiry, Rudolfa , 7 lipca 2020

Metodą na wnuczka albo fałszywego policjanta

2020-06-19

Niemal każdego tygodnia jakaś starsza osoba traci pieniądze na skutek działań oszustów.

medium_news_header_27868.jpg

To już istna plaga. Starzy ludzie dają się nabierać na dziecko lub wnuczka (oczywiście w tarapatach) czy fałszywego policjanta i oddają bez żadnego sprawdzenia czy weryfikacji cwanym wydrwigroszom  kilka, kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Bo uwierzyli, że najbliższej osobie trzeba pomóc w tarapatach przekazując pieniądze nieznanemu pośrednikowi albo też powierzając je fałszywemu policjantowi celem zabezpieczenia ich przed złodziejami.

Nie inaczej zachowała się 90- letnia gorzowianka, która kilka dni temu oddała przez okno obcemu człowiekowi 90 tysięcy złotych, bo uwierzyła w opowieść, że musi ratować bliską jej osobę przekazując pieniądze na kaucję. W ten sposób straciła oszczędności swojego życia. Piszemy o tym szerzej  w naszej Kronice policyjnej, kolejny raz ku przestrodze i nauce. Zresztą od dawna we wszystkich niemal mediach mówią i trąbią o podobnych przypadkach wyłudzeń, a jednak nadal zdarzają się naiwni oraz łatwowierni na ogół starsi ludzie, którzy dają się nabierać metodą na wnuczka czy fałszywego policjanta. Niepomni przestróg, rad i pouczeń.

Co jeszcze można i trzeba zrobić, żeby w tak głupi sposób przestali tracić pieniądze?

Jan Delijewski