W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Komentarze na gorąco »
Alfreda, Maksymiliana, Selmy , 14 sierpnia 2020

W tym sezonie medale nam raczej nie grożą

2020-07-13

No i  kolejny wakacyjny tydzień za nami. Lato w pełni, choć dziwne jakieś ono.

medium_news_header_28058.png

Zgodnie z prognozami mamy letnie burze i deszcze, a nawet gradobicia i lokalne powodzie, ale jakoś tego letniego ciepełka za bardzo ja przynajmniej nie czuję. Owszem zdarza dzień jeden i drugi letniej gorączki, ale częściej jesienny chłód mi doskwiera, zwłaszcza o poranku albo wieczorem. Takiego lipca dano już nie było, ale może w drugiej połowie będzie cieplej, jak na lipiec przystało. Nie, żebym  tęsknił za ponad 30-stopniowym upałem, ale 25 stopni w cieniu, by mi odpowiadało nawet bardzo.

Z przegraną na żużlu w Zielonej Górze także trudno jest mi się pogodzić, bo gorzowianie po kilku kolejkach ciągle są bez wygranej, co nie przystoi klubowi z wielkimi tradycjami i aspiracjami. Stal jest najwyraźniej w kryzysie i w tym sezonie medale nam już raczej nie grożą. I prawdopodobnie z ROW-em Rybnik przyjdzie nam rywalizować o utrzymanie w ekstraklasie. I pomyśleć, że kiedyś  te dwa kluby latami nadawały ton  mistrzowskim zmaganiom. Ale to już było…

Tymczasem tu i teraz znowu mamy barszcz Sosnowskiego, który jak już powszechnie wiadomo parzy i zabija, o czym piszemy od lat na tych łamach. Prezentowane zdjęcia, wykonał 8 lipca Marek Pastwa, specjalista  od tej trującej rośliny, na „barszczowisku”, jak to sam nazwał przy ul. Myśliborskiej. Robią wrażenie i aż dziw bierze, że gorzowskie służby  nic z tym nie robią, czekając chyba aż barszcz się rozsieje, co ma nastąpić za jakieś dwa-trzy tygodnie. Mnie ten barszcz przeraża, ale może niepotrzebnie się boję. Podobnie jak koronawirusa.

Jan Delijewski

P.S. Zdjęcia otrzymaliśmy za pośrednictwem znanego gorzo­wianina Józefa Teodora Finstera, który na barszczu Sosnowskiego też zna się dobrze, a nawet jego zwalczaniem zajmuje w  ramach klastra, o którym także swego czasu już tu pisaliśmy.