W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Komentarze na gorąco »
Bogumiła, Eweliny, Mirosława , 26 lutego 2021

Więcej szacunku dla mieszkańców

2021-02-08

W lutym powinniśmy poznać wyniki konkursu na dotacje dla gorzowskich klubów sportowych. Zarówno w ramach sportu kwalifikowanego, jak i promocji miasta.

medium_news_header_29648.jpg

Corocznie podział tych środków wzbudza liczne kontrowersje, co zrozumiałe, bo od przynajmniej dziesięciu lat kołdra pod nazwą ,,dotacja na gorzowski sport’’ jest stanowczo za krótka. Do tego również cieńsza. Zamiast systematycznie dokładać corocznie środki, jak to ma choćby miejsce w dziale ,,administracja’’, to przyjmuje się strategie,  zmienia listy dyscyplin kluczowych, ostatnio pojawiło się nawet stanowisko radnych w tej sprawie. Być może jest to wszystko ważne i potrzebne, ale dobrze wiemy, iż od samego mieszania herbata słodsza nie będzie.  

Kwestią czasu było, kiedy ostre dyskusje na temat finansowania poszczególnych klubów przeniosą się z czasu ,,po’’ na czas ,,przed’’. Właśnie nadszedł taki moment. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz fora huczały już na poziomie złożenia wniosków. Takie podejście może zaskakiwać. Przecież we wniosku można wpisać dosłownie wszystko. Mądrością komisji konkursowej jest profesjonalne rozpatrzenie złożonych dokumentów. Z drugiej strony wypełniając odpowiednie rubryczki należy zachować jak najwyższą staranność, a przede wszystkim, zdrowy rozsądek. Inaczej będziemy tylko wojować we własnym sosie.

Już w listopadzie 2020 roku podpytywaliśmy panią wiceprezydent od sportu Małgorzatę Domagałę, na jakim poziomie zostanie ustalony budżet, w sytuacji poważnego kryzysu gospodarczego i finansowego wywołanego pandemią? Pani prezydent zapowiedziała wtedy, że są czynione starania, żeby zachować dotychczasowy poziom. Radni przychylili się do tego i środowisko sportowe powinno być naprawdę zadowolone. O ile, powtórzę, środki są stanowczo za małe w stosunku do wielkości budżetu, o tyle w tym roku należy cieszyć się, że nie doszło do zapaści, jak to ma miejsce w wielu innych sportowych miastach.

Zachęcam na przyszłość, bo teraz już niczego nie można odkręcić, żeby przy składaniu następnych wniosków zachować większy umiar i szacunek dla wszystkich. Zwłaszcza mieszkańców Gorzowa. Głównie z ich podatków pieniądze trafiają do klubów i oni analizują, na co idą te środki. Nie lubią też, jak kilka grup rzuca się na siebie i próbuje wyrwać pieniądze, żeby potem się fajnie bawić.

Nikt nie jest pępkiem świata i nie powinien działać w oderwaniu od rzeczywistości. Jeżeli budżet jest na praktycznie tym samym poziomie, jak przed rokiem, to powinno się składać wnioski w podobnej skali. Więcej się nie dostanie, bo musiałoby odbyć się to kosztem kogoś innego, a wtedy awantura będzie jeszcze większa. Po co to komu?

Niepotrzebnie został wywołany negatywny rozgłos wokół tych wniosków, który nie przyniesie dobrej promocji miastu, a przecież mówimy o środkach również na... promocję.

Robert Borowy