W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Na szlaku »
Anity, Elizy, Mirona , 17 sierpnia 2018

Smutna księżna, patrzy z nieba i łzy jej płyną

2018-05-04

Żagań, Zatonie to dwa miejsca na trwałe związane z życiem Księżnej Dino.

medium_news_header_21672.jpg

Prześlicznej córki Piotra Birona, farbowanego księcia kurlandzkiego i jego żony Doroty Kurlandzkiej. Herbowej szlachcianki, ale, ale …. Ich ślady są blisko nas.

Zwikłane są ślady świadczące szlachectwa i tytułu księcia Piotra Birona. Idzie za tym plotka, idą za tym knowania. Jak kto ciekawy, odsyłam do książki pana profesora Jerzego Piotra Majchrzaka w książce „...więcej niż życie. Dorota Talleyrand-Perigord i jej czasy”. W każdym razie Biron nagle pojął, że w Kurlandii nic po nim, poszukał miejsca dla siebie i znalazł księstwo żagańskie. I w tym miejscu zaczyna się dla nas ciekawa wycieczka śladami wcale nie Piotra, nie jego żony Doroty Kurlandzkiej, takiej dość okropnej wszetecznicy, ale ich córki, księżnej Doroty – najmłodszej córki, też przehandlowanej i też nieszczęśliwej, ale która na chwilkę zyskała odrobinę wolności.

Zaczynamy od Żagania

Jakby chcieć prześledzić drogi życiowe Doroty, córki Piotra i Doroty, to musielibyśmy pohulać po Europie. A nie chcemy. Chcemy się przyjrzeć jej obecności tu w Żaganiu, do którego możemy się wybrać w każdej chwili i zachwycić pięknym pałacem. Była najmłodszą z czterech córek księcia kurlandzkiego Piotra Birona. Wiodła życie sławne, opromienione romantycznymi przygodami i przyjaźniami, burzliwe i dostatnie, a przecież w gruncie rzeczy nieudane i nieszczęśliwe. Matka uczyła ją życia, jako gry i zabawy. Ojciec odstręczał fizycznie i moralnie. Miała nieudaną młodość, nieudane małżeństwo z Edmundem de Talleyrand-Périgordm, narzuconym jej mężczyzną, którego nie kochała. Z tego małżeństwa kilkoro dzieci było. Bo się kłócili i godzili. Jej życie, pięknej księżny Dino zmieniło się w chwili, kiedy tak naprawdę stryj jej okropnego męża, wielki i wpływowy Charles-Maurice de Talleyrand-Périgord zainteresował się nią. Księżna Dino stała się ważną i wpływową osobą. Maurycy Talleyrand nie wyobrażał sobie życia bez niej. 20 lat, swoich najlepszych w życiu mu poświęciła. A to cezura między 20 a 40 rokiem życia. Najlepsze lata, cała Europa u kolan, albo u drzwi. Cała Europa, a gdzie ten Żagań?

No i czas na Zatonie

Dorota była ostatnią, która się liczyła w spadku. Wcześniej w sukcesji o księstwo żagańskie były jej siostry. Wilhelmina, najstarsza, pożal się Boże. Prawie w całości przetrwoniła majątek. W końcu Żagań staje się Doroty spadkiem. Smutna księżna, bo tak się o Dino mówi, robi wszystko, żeby schedę utrzymać. Rezydencjonalny pałac ma się w miarę dobrze. Ale Dino szuka miejsca dla siebie. Znajduje jakeś 30 km na północ, w Zatoniu. Buduje tam klasycystyczny pałacyk. Na ówczesną modłę – małe, wygodne miejsce do mieszkania w pięknym parku. Sama mówi, że Zatonie to jej miejsce. Tam pałac, tam świątynia dumania. Tam miejsce na lekturę i listy. Żagań to rezydencjalny pałac. W latach 1842-1862 Żagań stał się ważnym ośrodkiem życia kulturalnego i politycznego o znaczeniu ponadregionalnym. W mieście przebywały wówczas takie sławy jak Ferenc Liszt, Božena Němcová czy Honoré de Balzac. Przyjmowała ich wszystkich, gościła, ale do Zatonia nie zapraszała. Zatoń to dom. Upragniony, wytęskniony, chciany i kochany. Jedyny.

Pałac, prześliczny w Zatoniu do dziś jest świadkiem tego, że Księżna Dino, Dorota de Talleyrand-Perigord de domo Biron tak naprawdę szczęśliwa była tylko tu. Pałac w Zatoniu dziś to ruina. Dobrze zachowana, ale ruina. Ale jak tak dokładniej spojrzeć, to widać, że tu jednak był dom Księżnej Dino. Tu czuła się jednak najlepiej a w Żaganiu to musiała sprawować godności książęce.

Dziś Zatonie to ruina. Ale zobaczyć ją warto i trzeba.

Renata Ochwat

P1010013.JPG
P1010014.JPG
P1010015.JPG
P1010020.JPG
P1010021.JPG
P1010024.JPG
P1010025.JPG
palac_ksiazecy_w_zaganiu--kopia.jpg

Warto wiedzieć

Podczas II wojny Żagań został bardzo mocno zniszczony. Jednak cudem ocalał pałac księżnej Doroty, dziś siedziba wielu instytucji stojąca w przepięknym parku nad kanałem

W Żaganiu znajduje się potężna jednostka wojskowa, obecnie jest to miejsce, w którym stacjonują oddziały wojsk amerykańskich z korpusu NATO.

W Żarach można obejrzeć nad siedzibą Poczty Polskiej w Rynku ciekawy znak – to świadectwo, iż istniał tu w czasach saskich Wettynów przystanek dyliżansów na królewskim trakcie łączącym Drezno z Warszawą.

W Żaganiu, blisko pałacu Bironów stoi pomnik misia Wojtka. To niedźwiedź, kupiony za drobne grosze w Iranie, przeszedł z polskimi żołnierzami cały szlak wojenny. Czemu w Żaganiu? Bo żagańska jednostka podtrzymuje tradycję Drugiego Korpusu. A Misia Wojtka wszyscy kochają.

W Żaganiu znajduje się Stalag Luft 3. To ten obóz, z którego odbyła się Wielka Ucieczka. Genialny film. Ale każdy, kto się tam wybierze, ma szansę na spotkanie z fantastycznym przewodnikiem.