W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Na szlaku »
Eustachego, Faustyny, Renaty , 20 września 2019

Do panien mądrych i głupich, św. Maurycego oraz grobu Ottona I

2019-05-06

Katedra w Magdeburgu zachwyca. Gotycka budowla jest jedną z nielicznych zabytków w stolicy Saksonii-Anhalt. I cały czas czynnym kościołem obrządku ewangelickiego.

medium_news_header_24749.jpg

Jak do tej pory pomijałam Magdeburg na moich trasach po Niemczech. Powód – no co tam jest do oglądania poza jedna katedrą. Kiedy w końcu stanęłam na placu przed nią, zaparło mi dech w piersiach. Katedra, w założeniu rzymskokatolicki kościół, od Reformacji Marcina Lutra jest świątynią ewangelicką. Czynną.

Pierwsza gotycka katedra w Niemczech

W pierwszej gotyckiej katedrze wzniesionej na niemieckiej ziemi i najwyższej we wschodnich Niemczech (104 m) dominuje szarość. Szarość kamiennych murów i szarość rzeźb, prawdziwych arcydzieł sztuki romańskiej i gotyckiej.

To trójnawowy wielki, zorientowany – czyli położony na osi wschód – zachód budynek sakralny. Wchodzi się przez boczne wejście, bo główne bywa używane rzadko i przy naprawdę wielkich okazjach.

Już od wejścia budowla poraża wielkością, spokojem i białym światłem ją wypełniającym. W oknach katedry nie ma bowiem witraży i to jest jeden ze znaków charakterystycznych tej budowli. Niemal od razu widać starą, jeszcze z czasów pierwszej katedry, czyli z XIII wieku chrzcielnicy. Na wprost coś niezwykłego, czyli zamknięte prezbiterium z ławkami kolatorskim. Na bocznych ścianach można podziwiać liczne działa sztuki sakralnej. Idąc lewą nawą w kierunku do prezbiterium, dochodzi się do kolejnego wejścia – trzeba tam zajrzeć tylko po to, aby podziwiać Panny Mądrą i Panny Głupie, które wyszły wprost z biblijnej przypowieści o nich właśnie.

Patroni i Otton

Przy wyjściu z Pannami znajduje się kolejna niezwykła rzecz. Otóż jest to drewniana rzeźba dedykowana ofiarom I wojny światowej. Wykonał ją Ernst Barlach. Pomnik, wykonany z drewna dębowego, przedstawia sześć postaci umieszczonych po trzy w dwóch rzędach. Cztery z nich połączone są krzyżem, na którym umieszczono daty roczne 1914, 15, 16, 17 i 18. Trzy stojące figury korespondują z trzema półfigurami, które umieszczono poniżej. Postacie stojące to przywódca, stary i młody żołnierz. Każda z tych postaci posiada charakterystyczne cechy. Jego postawienie w katedrze wywołało skandal, zresztą kontrowersje budzi do dziś. Ale stale przed nim palą się świece. Młodzi ludzi mają go za sztandarowe dzieło antywojenne.

Zaraz za rzeźbą Barlacha jest wejście do prezbiterium. I pierwsze, co rzuca się w oczy, to prosty przykryty jedynie szarfą nagrobek cesarza Ottona I. Nie ma żadnych ozdób, żadnych zbędnych detali. Zawsze na nagrobku stoją świeże kwiaty.

Po obu stronach prezbiterium umieszczono postaci patronów Katedry – św. Maurycego i św. Katarzyny Aleksandryjskiej. Ale to postać św. Maurycego przyciąga zwiedzających. Jest to bowiem pierwszy w dziejach niemieckiej i generalnie europejskiej sztuki wizerunek czarnoskórego człowieka. Jak się przyjrzeć dokładniej, to zauważy się rycerską kolczugę, ale i rzymski fartuch wojenny. Mnie zachwycił niezmiernie.

W bliskim sąsiedztwie stoi także XIII-wieczna Grupa Zwiastowania: Maria o pogodnej twarzy i wprost promieniejący uśmiechem anioł Gabriel, sławny Magdeburger Lächeln. Ten uśmiech służy promocji miasta. W akcji „Magdeburg is smiling especially for you” sfotografowało się prawie dwa tysiące mieszkańców, z czego powstał wielki plakat-mozaika, witający gości już na dworcu kolejowym i na fasadach wielu budynków.

Kiedy pójść dalej, dojdzie się do Pięknej Madonny – to charakterystyczne gotyckie rzeźby przedstawiające Marię Pannę jako przepiękną kobietę. Kierunek w sztuce europejskiego gotyku niezwykle silny i obecny w wielu krajach. Mnie Piękne Madonny zachwycają niezwykle.

Wirydarz z widokiem na wieżę

W południowej nawie jest wyjście na wirydarz – i tu znów kolejne zaskoczenie, bo stąd widać majestat i maestrię tej budowli. A najlepiej wziąć ze sobą lornetkę i pooglądać rzygacze umieszczone przy spadzie dachu. Tu też zgromadzono wiele rzeźb i innych detali sztuki sakralnej.

Z wirydarza warto przejść się jeszcze kawałek i dość uważnie przyglądać się ścianie, to znajdzie się ślady polskie. Jest to pamiątka przyjazdu cesarza Ottona III w 1000 roku do Polski. Bo warto pamiętać, że w drogę do Chrobrego i do Gniezna wyprawił się właśnie stąd.

Warto wiedzieć

Wstęp do katedry jest bezpłatny, natomiast płaci się za wejście na katedralną wieżę. Płaci się także za możliwość wykonania zdjęć, czyli 2 euro.

Średniowieczne miasta lokowano na dwóch prawach – magdeburskim lub lubeckim. Magdeburskie poznać po tym, że w centrum miasta jest obszerny plac zwykle umieszczony przy głównym kościele. Tak więc Landsberg miał lokację magdeburską.

Wszyscy, którzy wjeżdżają do centrum Magdeburga, muszą się zapatrzyć w zieloną winietkę zezwalającą na wjazdy do centrów wielkich niemieckich miast. Można ją kupić w salonach samochodowych. Warto ją mieć, ponieważ policja i służby miejskie dość skrupulatnie sprawdzają parkujące samochody – mandat – bagatela, 150 euro.

roch

1.JPG
P1010007.JPG
P1010008.JPG
P1010012.JPG
P1010013.JPG
P1010016.JPG
P1010022.JPG
P1010023.JPG
P1010024.JPG
P1010026.JPG
P1010027.JPG