W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Czytaj ze mną »
Biny, Damazego, Waldemara , 11 grudnia 2018

Pięciu Braci Męczenników, ale nie z Międzyrzecza

2016-12-02

Nie wiedziałam, gdzie znajduje się Kazimierz Biskupi, dopóki nie przeczytałam tam wydanej książki pt. „Dzieje kultu Pięciu Braci Męczenników w Polsce i w Europie (od początków do XXI wieku)” autorstwa Jerzego Łojko i Pauliny Łojko-Wojtyniak. A to gminna wieś w województwie wielkopolskim i powiecie konińskim.

medium_news_header_16901.jpg

Pięciu Braci Męczenników jest patronem mojej parafii, naszej diecezji, w ogóle są nam tak bliscy, że potocznie mówimy o nich Pięciu Braci Międzyrzeckich. Tymczasem wcale nie wiadomo, czy należy ich wiązać z Międzyrzeczem.

*

Pięciu zakonników niosących wiarę chrześcijańską zostało zamordowanych w nocy z 10 na 11 listopada 1003 roku. Tej data nikt nie podważa. Zapisało ją kilku kronikarzy. Natomiast nie wiadomo, gdzie to się odbyło. Wiemy, że na tym miejscu Bolesław Chrobry ufundował klasztor pw. św. Wojciecha, ale jego lokalizacji także nie dało się określić. Być może było to w miejscowości św. Wojciech koło Międzyrzecza, ale nie ma na to dowodów, nawet archeologicznych. W kronice Thietmara znalazła się informacja, że rycerze niemieccy w 1005 roku otrzymali rozkaz, aby nie zburzyć opuszczonego przez mnichów klasztoru w Międzyrzeczu. To jednak nie znaczy, że właśnie w tym klasztorze zamordowano braci.

*

Jerzy Łojko i Paulina Łojko-Wojtyniak, regionaliści z Konina, szczegółowo prześledzili stanowiska historyków w tej kwestii. Na Międzyrzecz wskazał Tadeusz Wojciechowski już w 1904 roku, ale znany historyk Gerard Labuda opowiedział się za Kaźmierzem pod Szamotułami, a inni za Kazimierzem Biskupim właśnie lub Trzemesznem. Autorzy twierdzą, że na podstawie obecnie znanych źródeł miejsca śmierci męczenników nie da się określić. Papież Jan XVIII podniósł braci do rangi świętych już w kilka lat po ich śmierci. Stali się pierwszymi polskimi świętymi – obok św. Wojciecha, łączyli Polskę z chrześcijańską Europą. 

*

Kilka lat po morderstwie szczątki braci zostały wywiezione do Gniezna, a w 1039 roku książę Brzetysław, po zdobyciu Gniezna, zabrał je do Pragi. Następnie relikwie przekazano do klasztorów w Starej Bolesław, Sazawie i Ołomuńcu. Brat Krystyn jest patronem diecezji ołomuńskiej. Kult braci zamordowanych z powodu niesienia wiary bardzo rozwinął się w Czechach i na Morawach, a posiadanie ich relikwii znacznie wzmacniało rangę tych świętych wśród wiernych. Postacie tych świętych bardzo spopularyzowano także we Włoszech, gdzie ich kult także znacznie się rozpowszechnił.

Kazimierz Biskupi był miastem lokowanym na prawie magdeburskim o szczególnym charakterze. Jego podstawowy elementem miały być sanktuaria związane z braćmi męczennikami. Jan Długosz w swojej kronice podkreśla, że w Polsce miejscem kultu jest przede wszystkim Kazimierz Biskupi. O tym gdzie i jak czczono świętych, traktuje cała książka. Autorzy szczegółowo prześledzili zapiski o braciach zawarte w kronikach i w księgach zakonnych. Z najbliższych nam miejsc wzmiankują klasztor w Bledzewie. Niestety, Międzyrzecz, od XVI wieku głównie protestancki, swoimi świętymi się nie zajmował. Szkoda.

***

Jerzy Łojko i Paulina Łojko-Wojtuniak, „Dzieje kultu Pięciu Braci Męczenników w Polsce i w Europie (od początków do XXI wieku)”, Kazimierz Biskupi 2012, 302 s. Korzystałam z egzemplarza w Dziale Regionalnym Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Zbigniewa Herberta w Gorzowie Wlkp.