W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Czytaj ze mną »
Filipa, Halki, Melanii , 22 października 2017

Dla Edwarda Dębickiego i innych Cyganów

2017-09-19

Redaktorami naukowymi książki „Cyganie / Romowie w Polsce – dawne i współczesne konteksty 1964 roku” są Beata Orłowska i Piotr Krzyżanowski z Akademii  im. Jakuba z Paradyża, którzy od kilku lat zajmują się mniejszościami narodowymi w Gorzowie i regionie.

medium_news_header_19625.jpg

W 1964 roku władze zabroniły Cyganom wędrować taborami, ostatecznie nakazano im osiedlenie się na stałe. Książka jest zbiorem artykułów naukowców z różnych środowisk. Główne artykuły kolejno dotyczą:

*

Mimo że są to bardzo ważne problemy, przepraszam, że nie na nich się skoncentruję, a opowiem o nowym spojrzeniu w tej książce na znanych Cyganach z Gorzowa.

Księga decydowana jest Edwardowi Dębickiemu, znanemu muzykowi, u nas symbolowi cygańskiej tradycji. O jego zasługach piszą przyjaciele – Michał Jagiełło, Leszek Bończuk i Janusz Dreczka. Tu muszę zacytować poetyckie wyrazy uznania: „Edward Dębicki potrafi budować mosty nad wzburzonymi rzekami, prząść i tkać charaktery oraz wspólne przedsięwzięcia. Odnajduje wspólne cechy kultury polskiej i romskiej, w tle, jakby scenografia, pojawiają się krajobrazy wołyński i gorzowski. Tam jest jego ojczyzna, gdzie jego taborowa rodzina, tam, gdzie wrasta swoją twórczą aktywnością”. Grażyna Pytlak zbudowała – chyba opublikowany po raz pierwszy – rejestr zasług Edwarda Dębickiego, a więc jego książki, inicjatywy kulturalne, najważniejsze koncerty zespołu „Terno” działającego pod jego kierunkiem, odznaczenia i tytuły. Jest także zapis osiągnięć muzycznych, tyle że podano tylko 10 tytułów jego piosenek, podczas gdy skomponował ich podobno 200. Aż się prosi, by nie tylko je spisać, ale przypomnieć, utrwalić w nutowym zapisie i nagrać.

Postać Cyganki związanej z Gorzowem – Bronisławy Wajs, czyli Papuszy przedstawił Krzysztof Wasilewski. Pokazał, jak prezentowano na łamach prasy, czyli jaki jej obraz trafiał do czytelników. Zaczęto o niej mówić na początku lat 50. za sprawą poetów – Juliana Tuwima, Juliana Przybosia, Jerzego Ficowskiego. To oni odkrywali nie tylko fenomen cygańskiej poetki, ale także podkreślali jej osiadły tryb życia, czyli jak realizowała politykę państwa względem Cyganów. Druga fala zainteresowania Papuszą przypadła po 1964 roku, gdy znów ona miała być wzorcem cygańskiego modelu życia, a wówczas ogłoszono kres taborów. Ciekawe, że w prasie lubuskiej nie było potrzeby jej przedstawiania, widocznie była u nas dobrze znana, natomiast w prasie centralnej artykuły o Papuszy zawsze były poprzedzane wizytówką.

Dopiero od niedawna Papusza jest prezentowana jako prekursorka przemian obyczajowych u Cyganów, samodzielna kobieta, artystka lansująca wolność. Taką chcemy ja widzieć teraz, gdy zmienia się społeczna rola kobiety. Ale czy przenoszenie tego modelu na postać uzdolnionej Cyganki ma sens? – zda się pytać Krzysztof Wasilewski. Tajemnice Cyganów się mnożą.

***  

„Cyganie / Romowie w Polsce – dawne i współczesne kontakty 1964 roku”, red. naukowa Beata A. Orłowska i Piotr J. Krzyżanowski. Księga dedykowana jest Edwardowi Dębickiemu w osiemdziesiątą rocznicę urodzin oraz sześćdziesiątą rocznicę pracy twórczej i artystycznej. Wyd. Akademia  im. Jakuba z Paradyża, Gorzów Wlkp. 2015, 308 s.

Korzystałam z egzemplarza z Działu Regionalnego Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Zbigniewa Herberta.